#it
emu
hit
psy
syn

Wsiada matematyk do tramwaju...

Wsiada matematyk do tramwaju i spogl膮da na sw贸j zegarek. Jest 10:00. Jad膮c widzi zegar na wie偶y, kt贸ry wskazuje 9:58. Po chwili mija kolejny miejski zegar, kt贸ry wskazuje godzin臋 9:55.
-Kurde, jad臋 w z艂膮 stron臋.

Czego szukam w kobiecie?...

Czego szukam w kobiecie? Prawd臋 m贸wi膮c jak ju偶 jestem w kobiecie, nie szukam niczego wi臋cej.

Pod prostytutk臋 stoj膮ca...

Pod prostytutk臋 stoj膮ca na ulicy podje偶d偶a samoch贸d.
Wysiada facet w stroju roboczym ca艂y ub艂ocony i pyta:
- co robisz za st贸wk臋?
- wszystko!
- to wsiadaj, jedziemy murowa膰!

S臋dzia pyta 艣wiadka:...

S臋dzia pyta 艣wiadka:
- Widzia艂 pan, jak obcy cz艂owiek uderzy艂 pa艅sk膮 te艣ciow膮. Dlaczego nie ruszy艂 pan z pomoc膮?
- Ale偶 wysoki s膮dzie? We dw贸ch bi膰 starsz膮 kobiet臋?

Podczas test贸w wibrator贸w...

Podczas test贸w wibrator贸w ocena "zadowalaj膮co" jest znacznie lepsza ni偶 "dobrze".

Kowalski zawsze parkowa艂...

Kowalski zawsze parkowa艂 sw贸j samoch贸d przed blokiem.
W samochodzie nie mia艂 alarmu, wi臋c zostawia艂 kartk臋:
- Brak benzyny, silnika i akumulatora.
Pewnego dnia na kartce kto艣 dopisa艂:
- To ko艂a te偶 ci nie b臋d膮 potrzebne.

Kiedy z miasteczka wyjecha艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

JAK W WOJSKU! NORMALNIE JAK W WOJSKU!!!

Synchronizowanie si臋 32. metronom贸w
Jeden troch臋 oporny... Ale... >je艣li wlaz艂e艣 mi臋dzy wrony<... Superowe!

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...