psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Zadowolony Ja艣 wraca...

Zadowolony Ja艣 wraca do domu i chwali si臋 tacie:
- Tato! Dzisiaj tylko ja si臋 zg艂osi艂em z matematyki.
Tata pyta:
- A z czego pani pyta艂a?
Ja艣 odpowiada:
- Kto nie odrobi艂 pracy domowej!

Na lekcji j臋zyka polskiego...

Na lekcji j臋zyka polskiego pani pyta Jasia:
- Jak nazywaj膮 si臋 mieszka艅cy Warszawy?
Jasiu roze藕lony:
- Zwariowa艂a pani?! Sk膮d mam wiedzie膰? To偶 to p贸艂tora miliona luda...!!!

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮...

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮 si臋 w dom. Jasiu pr贸buje "obiadu" i m贸wi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba trosze艅k臋 przesolona.
Ma艂gosia na to:
- Przesolona? Niemo偶liwe, przecie偶 kilka razy kosztowa艂am., ale oczywi艣cie Ty uwa偶asz, 偶e nie mam racji, bo niby co? Jak przesoli艂am, to nigdy nie mam racji. A mo偶e zarzucisz mi, 偶e nie kosztowa艂am, to co? Myslisz 偶e k艂ami臋. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze k艂ami臋. To jak zupa przesolona, to ju偶 nie nale偶y mnie traktowac jak cz艂owieka, tylko zaraz k艂amstwo zarzuca膰, jak Ty mo偶esz mysle膰 o mnie jak o takiej ostatniej. To ja si臋 staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, 偶e wci膮偶 si臋 myl臋, k艂ami臋, gotowa膰 nie umi臋. No co jeszcze 藕le robi臋? Mo偶e w og贸le ze mn膮 jest Ci 藕le, nic Ci nie pasuje, jak Ty si臋 do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedzia艂 "Ty suko"!!!

Na lekcji polskiego Pani...

Na lekcji polskiego Pani pyta Jasia:
- Jasiu, kim byli: MICKIEWICZ, SIENKIEWICZ, KOCHANOWSKI?
- A zna pani: GRUBEGO, 艁YSEGO I ZENKA?
- Nieee
- To co straszy mnie pani swoj膮 band膮!

Pani pyta w szkole: ...

Pani pyta w szkole:
- Kto by艂 najwi臋kszym wodzem w bitwie pod Waterloo?
- Winnetou - pierwszy krzyczy Ja艣.
- Jedynka Jasiu.
Nast臋pnego dnia pani zadaje to samo pytanie.
Jasiu zn贸w pierwszy krzyczy:
- Napoleon!
- Dobrze Jasiu, pi膮tka.
A Jasiu sam do siebie:
- Sorry Winnetou, business is business.

- Mamo, Jasiu ugryz艂...

- Mamo, Jasiu ugryz艂 mnie w ucho!
- Nie wierz mu mamo. Sam si臋 ugryz艂, a teraz zwala na mnie!

Z zeszyt贸w szkolnych: ...

Z zeszyt贸w szkolnych:
- Dionizje rozpoczyna艂y pojedynki, kto prze偶y艂 ten bawi艂 si臋 dalej.
- Drzyma艂a wozi艂 si臋 wozem naoko艂o, a Niemcy mogli mu naskoczy膰.
- Dzi臋ki seppuku Japo艅czycy mogli pokaza膰 swoje prawdziwe wn臋trze.
- Boles艂aw Krzywousty podzieli艂 Polsk臋 mi臋dzy swoich syn贸w, a z pewnej cz臋艣ci jednego z nich zrobi艂 dzielnic臋 senioraln膮.
- Na mordy car贸w pa艅stwa Europy patrzy艂y z艂ym okiem.
- Li艣膰 ma tak膮 rol臋 w 偶yciu 偶e musi ca艂y czas wdycha膰 i wydycha膰.
- Klimat to co艣 sta艂ego, co nie wiadomo kiedy si臋 zmienia.
- Jagie艂艂o mi膮艂 z Sonk膮 tylko czterech syn贸w poniewa偶 mo偶now艂adcy odm贸wili mu poparcia.
- Danusia ratuj膮c Zbyszka przed napa艣ci膮 dzikiego zwierza, zabi艂a go.
- Choroby weneryczne s膮 rozpowszechniane przez pras臋, radio i telewizje.

Pani w szkole do Jasia:...

Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szko艂y!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu si臋 sta艂o? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejecha艂.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matk臋 te偶 przejecha艂 walec.
- A dziadka masz? - powiedzia艂a z odrobin膮 zw膮tpienia.
- Nie.
- Jego te偶 przejecha艂 walec?! - pytanie wykazywa艂o nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babci臋?!? - tu g艂os nauczycielki zacz膮艂 objawia膰 brak nadziei na uzyskanie pomy艣lnej odpowiedzi.
- Te偶. - odpowiedzia艂 (po raz trzeci monosylab膮) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiego艣 wujka czy jak膮艣 cioci臋 kt贸rzy unikn臋li tej strasznej 艣mierci!??! - zapyta艂a pe艂na zw膮tpienia, ju偶 prawie nie wierz膮c, 偶e Jasio jej ul偶y.
- Nie. - g艂os Jasia by艂 tak samo spokojny jak na pocz膮tku - Wszystkich przejecha艂 walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zacz臋艂a si臋 u偶ala膰 nad nim nauczycielka.
- Nic - odpar艂 rezolutny Jasio. - B臋d臋 dalej je藕dzi艂 walcem.

Zaj臋cia z przyrody. Pani...

Zaj臋cia z przyrody. Pani prosi dzieci, aby powiedzia艂y jakie znaj膮 zwierz臋ta prehistoryczne. Zg艂asza si臋 jedno dziecko:
- Prosz臋 pani, ja s艂ysza艂em, 偶e by艂y pterodaktyle.
- Bardzo dobrze - odpowiada Pani. Jakie jeszcze znacie zwierz臋ta? - pyta.
Zg艂asza si臋 drugie dziecko
- Prosz臋 pani - mamuty.
- Bardzo dobrze - odpowiada znowu Pani. Mo偶e jeszcze jakie艣 znacie?
Zg艂asza si臋 Jasiu.
- Prosz臋 Pani! Ja jeszcze wiem: tatuty.
Pani si臋 zamy艣li艂a - patrzy na Jasia i m贸wi - pterodaktyle - tak, mamuty - tak, ale tatuty?
- No tak prosz臋 Pani, by艂y - odpowiada Jasiu - kto艣 przecie偶 musia艂 posuwa膰 mamuty!

- Zobacz Jasiu, paj膮k...

- Zobacz Jasiu, paj膮k je biedronk臋...
- Tatusiu, a co to jest dronka?