Zatrzyma艂 mnie policjant:...

Zatrzyma艂 mnie policjant:
- Ma pan czerwone oczy. Czy偶by pali艂 pan trawk臋?
- Za to pa艅skie oczy l艣ni膮 jak gwiazdy. Czy偶by p膮czek by艂 z lukrem?

Po偶yczy艂 jeden go艣膰 od...

Po偶yczy艂 jeden go艣膰 od drugiego pieni膮dze. Po jakim艣 czasie wierzyciel upomnia艂 si臋 o zwrot d艂ugu.
- Spokojnie, nied艂ugo oddam - uspokaja艂 d艂u偶nik.
Za jaki艣 czas wierzyciel upomnia艂 si臋 ponownie.
- Zobacz, tu w notesiku mam wszystko zapisane, nie zapomn臋 - odpowiedzia艂 d艂u偶nik.
Po tygodniu wierzyciel zwr贸ci艂 si臋 po raz trzeci o zwrot kasy. D艂u偶nik odpowiedzia艂:
- Jak b臋dziesz dalej taki upierdliwy, to wyrw臋 kartk臋 z notatnika!

Dyrektor wi臋zienia podczas...

Dyrektor wi臋zienia podczas inspekcji pokazuje cel臋, w kt贸rej przebywa jeden z wi臋藕ni贸w i m贸wi:
- A tutaj mamy naszego najzdolniejszego wi臋藕nia!
- Dlaczego pan s膮dzi, 偶e jest najzdolniejszy?
- Kiedy trzy lata temu siedzia艂 tu za w艂amanie nie umia艂 czyta膰 ani pisa膰. Nauczyli艣my go i teraz odsiaduje wyrok za fa艂szowanie dokument贸w!

Ch艂opak poderwa艂 dziewczyn臋,...

Ch艂opak poderwa艂 dziewczyn臋, prowadzi j膮 do siebie do domu w celu wiadomym. Przechodz膮 przez jego osiedle, dziewczyna marzycielsko:
- Ech, tu dopiero mo偶na z w贸zkiem spacerowa膰, takie tu czyste powietrze i widoki fajne...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej i wszystkim znanej firmy przyje偶d偶a delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprz膮ta. Patrzy a Niemcy rozmawiaj膮 z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzie艅 sytuacja si臋 powtarza gdy przyje偶d偶a delegacja z Francji, za 2 tygodnie z W艂och i za ka偶dym razem chc膮 rozmawia膰 z Kowalskim. W ko艅cu szef nie wytrzyma艂 i m贸wi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znaj膮?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Za艂o偶臋 si臋 jednak 偶e nie znasz si臋 z papie偶em.
Na drugi dzie艅 znajduj膮 si臋 w Watykanie i Kowalski m贸wi do szefa.
- Prosz臋 poczeka膰 na Placu 艢w. Piotra , ja p贸jd臋 do papie偶a, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papie偶em. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzie艅 i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym bia艂ym stoi obok Kowalskiego?

Wnuczka wybiera sie na...

Wnuczka wybiera sie na dyskotek臋,szykuje si臋 i na koniec pyta babci臋: "Jak wygl膮dam??" Na to babcia odpowiada: "艣licznie wnusiu,ale zapomnia艂a艣 za艂o偶y膰 majteczki!"
-"Babciu,a czy jak ty idziesz na koncert to wk艂adasz wat臋 do uszu??"

W aptece go艣膰 podchodzi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facet da艂 og艂oszenie...

Facet da艂 og艂oszenie do gazety "Szukam 偶ony". Jeszcze tego samego dnia otrzyma艂 mn贸stwo odpowiedzi. Zdecydowana wi臋kszo艣膰 zaczyna艂a si臋 s艂owami "We藕 pan moj膮".

Ja艂ta. Wielka tr贸jka...

Ja艂ta. Wielka tr贸jka siedzi na tarasie daczy i chwal膮 si臋 swoimi papiero艣nicami. Roosevelt wyci膮ga swoj膮, pi臋kn膮, ze srebra, pokazuj膮c wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI ROOSEVELTOWI - NAR脫D
Nast臋pny w kolejno艣ci - Churchill. Pokazuje swoj膮 - pi臋kn膮 srebrn膮, inkrustowan膮 kamieniami p贸艂szlachetnymi z napisem:
- PREMIEROWI CHURCHILLOWI - KR脫LOWA
Kolej na Stalina. Pokazuje swoj膮, pi臋kn膮, z艂ot膮 papiero艣nic臋, inkrustowan膮 kamieniami szlachetnymi, pyszn膮 robot臋 najlepszych jubiler贸w, a na niej wygrawerowany napis:
- POTOCKIEMU 鈥 RADZIWI艁艁

UKRAD艁A MU 艁OPAT臉, WI臉C POSTANOWI艁 SI臉 JEJ ODP艁ACI膯...

David Welles to z艂y go艣膰, ale tylko wtedy, gdy ukradnie mu si臋 艂opat臋 do 艣niegu. Chocia偶 pewnie m贸g艂 wymy艣li膰 tysi膮c gorszych zemst, ni偶 ta, kt贸r膮 zaprezentowa艂.

Dwa bociany lec膮 obok...

Dwa bociany lec膮 obok skoczni. Nagle obok nich pojawia si臋 Adam Ma艂ysz.
Wreszcie jeden z bocian贸w nie wytrzymuje i m贸wi do drugiego:
- Ty, patrz na niego. Lecimy ju偶 tak dziesi臋膰 minut, a on nawet si臋 nie przywita艂.

Dresiarz podje偶d偶a beemk膮...

Dresiarz podje偶d偶a beemk膮 pod okna na blokowisku i drze si臋:
- Zajebala! Zajebala! Za-je-ba-laaaa!!!
Z okna wychyla si臋 laska:
- Izabela, kretynie, Izabela!

Ma艂y, chudy karze艂ek...

Ma艂y, chudy karze艂ek wchodzi do francuskiej restauracji.
- Witamy, witamy - przy stoliku kelner k艂ania si臋 us艂u偶nie - Polecamy 偶abie ud...
- Ale wie pan, ja na diecie jestem... - przerywa klient
- Taa... to mo偶e... Co pan powie na 偶abie ramionka?

Szef sk艂adu opa艂owego...

Szef sk艂adu opa艂owego robi awantur臋 swojemu nowemu pracownikowi:
- Pracujesz ju偶 miesi膮c, a jeszcze nie odr贸偶niasz w臋gla od koksu!
- Ale ju偶 si臋 od szefa nauczy艂em, 偶e tona ma 900 kg...!

M臋偶czyzna przychodzi...

M臋偶czyzna przychodzi do lekarza na analiz臋 spermy. Lekarz daje mu specjalny pojemnik i m贸wi:
- Jutro prosz臋 przynie艣膰 sperm臋 w tym pojemniczku.
M臋偶czyzna przychodzi nast臋pnego dnia, ale z pustym pojemnikiem. Lekarz z niedowierzaniem pyta, co si臋 sta艂o. W odpowiedzi us艂ysza艂:
- Doktorze, bardzo si臋 stara艂em - najpierw jedn膮 r臋k膮, potem drug膮, potem dwiema r臋kami, potem zawo艂a艂em 偶on臋 - ona pr贸bowa艂a jedn膮 r臋k膮, potem dwiema r臋kami, ustami, z臋bami... W ko艅cu zawo艂a艂em s膮siadk臋 - ona pr贸bowa艂a jedn膮 r臋k膮, potem dwiema r臋kami, ustami, z臋bami...
- Zawo艂ali艣cie nawet s膮siadk臋? - pyta zdziwiony lekarz.
- Tak, zaprosili艣my j膮, ale nawet ona nie da艂a rady otworzy膰 pojemnika.

Starsza wiekiem Zydowka...

Starsza wiekiem Zydowka leci samolotem z Amsterdamu do Nowego Jorku. Obok niej siedzi mezczyzna.
- Bardzo przepraszam pana, czy jest Pan Zydem ?
- Nie , prosze pani, nie jestem Zydem.
Po dziesieciu minutach - znowu:
- Pan jest Zydem?
- Nie. Nie jestem.
Za chwile zn贸w:
- Jednak jest pan Zydem ?
Znierpliwiony wreszcie odpowiada:
- Tak. Jestem Zydem !
A ona na to :
- A to dziwne - a pan wcale na Zyda nie wyglada...