Mąż i żona strasznie się pokłócili i nie odzywają się do siebie. Wieczorem mąż pisze karteczkę: - Obudź mnie o 7.00. Następnego dnia mąż budzi się o 10.00 i widzi karteczkę: - Wstawaj już 7.00.
- Niepokoję się o mojego męża. - Dlaczego? - Z samego rana wyszedł do kochanki, a ona w południe zadzwoniła z pretensjami, że go jeszcze nie ma.
Żona do męża: - Wiesz co, kochanie, w autobusie dwóch nastolatków ustąpiło mi miejsca. - I co, zmieściłaś się?