kot
psy
syn

呕yd na bazarze:...

呕yd na bazarze:
- Poprosz臋 kilogram tej ryby.
- Ale to przecie偶 jest szynka?
- Nie obchodzi mnie, jak ta ryba si臋 nazywa. Prosz臋 zwa偶y膰.

Pewnego dnia B贸g postanowi艂...

Pewnego dnia B贸g postanowi艂 uzdrowi膰 Ameryk臋 i wyleczy膰 jej mieszka艅c贸w z wszechobecnej nadwagi. Za pstrykni臋ciem palc贸w w jednej chwili w ca艂ych Stanach przesta艂y dzia艂a膰 wszystkie piloty od telewizor贸w. Teraz aby zmieni膰 kana艂 grubas musia艂 ruszy膰 dupsko z kanapy, podej艣膰 do odbiornika i schylaj膮c si臋 r臋cznie przerzuci膰 kana艂.
Od tej chwili Amerykanin w艂膮cza telewizor i ogl膮da jeden program przez ca艂y dzie艅...

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮...

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮 o narz膮dach p艂ciowych swoich 偶on i por贸wnuj膮 je
do miast.
Pierwszy m贸wi:
- Wagina mojej 偶ony jest jak Pary偶 - pi臋kna, zachwyca zw艂aszcza noc膮.
Drugi m贸wi:
Wagina mojej 偶ony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej 偶ony jest jak Kielce.
Zapad艂a cisza. Pozostali dwaj patrz膮 na niego pytaj膮co, wreszcie jeden
nie艣mia艂o si臋 odzywa:
- Kielce? A w艂a艣ciwie, to co masz na my艣li?
- No dziura... po prostu dziura...

鈥淲szystko zacz臋艂o si臋...

鈥淲szystko zacz臋艂o si臋 wtedy, kiedy moje c贸rki by艂y ma艂e i w niedziel zabiera艂em je do weso艂ego miasteczka. Siedzia艂em na 艂awce, pogryza艂em orzeszki zmiene i rozgl膮da艂em si臋 dooko艂a. Pomy艣la艂em sobie 鈥淜urcz臋, czy nie mo偶na stworzy膰 lepszego miejsca, gdzie dzieci i rodzice mogliby razem dobrze si臋 bawi膰?鈥濃
Walt Disney

Par臋 godzin przed koncertem...

Par臋 godzin przed koncertem zespo艂u "D偶em".
- Dzisiejszy koncert zosta艂 odwo艂any.
- Czemu?
- Bo nie ma D偶emu

Dwie staruszki w czasie...

Dwie staruszki w czasie rejsu sie nudzi艂y i poprosi艂y marynarza aby im dowcip opowiedzia艂?
- Ale znam tylko takie z brzydkimi wyrazami...
- No to jak bedzie brzydki wyraz, to Pan odchrz膮knie...
- No dobrze, niech pomysle.... Khym, khym, khym, khym, khym. Khym, khym, khym, khym, khym, dupa Wink

Rozmowa dw贸ch informatyk贸w: ...

Rozmowa dw贸ch informatyk贸w:
- Wczoraj w nocnym klubie pozna艂em 艣wietn膮 lask臋!
- Orzesz ty!
- Poszli艣my do mnie i widz臋, 偶e jest ch臋tna. Wi臋c zacz膮艂em si臋 przystawia膰 na ca艂ego.
- I co? I co?
- Ona m贸wi "To mo偶e rozbierz mnie!"
- Nie gadaj! Ale czad!
- Normalnie 艣ci膮gn膮艂em z niej sp贸dniczk臋 i inne fata艂aszki. Po艂o偶y艂em na stole, tu偶 obok nowego laptopa.
- Nie pie***l! Kupi艂e艣 nowego laptopa? A procesor jaki?