Prezes biura - starszy, poważny, lekko siwiejący pan - przyjmuje do pracy młodziutką sekretarkę. Panienka wymalowana, w krótkiej spódniczce, na szpileczkach, taka z tych "nie podchodź, nie dotykaj!" Prezes sadza ją do komputera i mówi:
- A teraz, moja droga, pisz to, co będę dyktował.
Panienka z pretensją:
- Nie jestem "pana" i nie jestem "droga"!
Prezes po cichu:
- Oczywiście, właśnie dlatego nie jesteś moja, że nie jesteś droga...
Komentarze
Re: CIEKAWY PRZEPIS NA SZARLOTKĘ...
Bardzo fajny pomysł na pokazanie tradycyjnego przepisu . Na pewno z chęcią wykorzystam , po samym oglądanie aż chce się zjeść szarlotkę
Re: CIEKAWY PRZEPIS NA SZARLOTKĘ...
I SMACZNEGO ŻYCZĘ! SEZON NA JABŁKA WŁAŚNIE SIĘ ZACZYNA!