emu
psy
syn

DLACZEGO NIE WARTO OBCHODZI─ć HALLOWEEN

Kilka zabawnych argument├│w, dla kt├│rych nie warto obchodzi─ç Halloween Smile

Siedzi Indianin przy...

Siedzi Indianin przy wodospadzie i obserwuje ┼╝on─Ö robi─ůca pranie. Nagle spada kamie┼ä z wodospadu, trafia ┼╝on─Ö w g┼éow─Ö i zabija j─ů
- Szlag by to trafi┼é, ju┼╝ trzeci─ů pralk─Ö za┼éatwi┼é mi kamie┼ä wodny!

Seks roz┼éado┬şwuje na┬şpi─Öcie,...

Seks roz┼éado┬şwuje na┬şpi─Öcie, mi┼éo┼Ť─ç je pot─Öguje.

Woody Allen

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:
- Co masz taki p┼éaski nos? Zaj─ů┼ée┼Ť si─Ö boksem?
- Myję okna w żeńskiej łaźni.

- Co┼Ť taka markotna, Halina?...

- Co┼Ť taka markotna, Halina?
- Prze┼╝ywam wielkie rozczarowanie!
- A co się stało?
- Zakocha┼éam jest w Norbercie, bo by┼é milcz─ůcy i dobrze zbudowany.
- No i...?
- Okaza┼éo, ┼╝e nie mo┼╝e m├│wi─ç, gdy wci─ůga brzuch!

My┼Ťliwi opowiadaj─ů o...

My┼Ťliwi opowiadaj─ů o swoich sukcesach. Jeden z nich m├│wi:
- Przed ka┼╝dym strza┼éem kule sztucera posypuj─Ö sol─ů.
- Dlaczego?
- Poniewa┼╝ trafiam zwierzyn─Ö z tak du┼╝ych odleg┼éo┼Ťci, ┼╝e zanim do niej dojd─Ö, mi─Öso ju┼╝ zaczyna si─Ö psu─ç.

Dawno, dawno temu, w...

Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien m─Ö┼╝czyzna obwie┼Ťci┼é, ┼╝e b─Ödzie kupowa┼é ma┼épy, p┼éac─ůc po 10 dolar├│w za sztuk─Ö. Wie┼Ťniacy widz─ůc, ┼╝e ma┼ép jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je ┼éapa─ç. M─Ö┼╝czyzna kupi┼é tysi─ůce ma┼ép po 10 dolar├│w, ale kiedy ich populacja zacz─Ö┼éa si─Ö zmniejsza─ç, wie┼Ťniacy zaprzestali stara┼ä. M─Ö┼╝czyzna zatem og┼éosi┼é, ┼╝e zap┼éaci za ma┼ép─Ö po 20 dolar├│w. To sprawi┼éo, ┼╝e wie┼Ťniacy wzmogli starania i znowu zacz─Öli ┼éapa─ç ma┼épy. Jednak wkr├│tce populacja spad┼éa jeszcze bardziej i ludzie zacz─Öli wraca─ç do swych gospodarstw. Stawka zosta┼éa podniesiona do 25 dolar├│w, ale ma┼ép zrobi┼éo si─Ö tak ma┼éo, ┼╝e problemem by┼éo w og├│le zobaczy─ç jak─ů┼Ť ma┼ép─Ö, a co dopiero j─ů z┼éapa─ç. M─Ö┼╝czyzna zatem og┼éosi┼é, ┼╝e kupi ma┼épy po 50 dolar├│w za sztuk─Ö!
Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu.
Pod jego nieobecno┼Ť─ç asystent zaproponowa┼é wie┼Ťniakom:
- Popatrzcie na t─Ö ogromn─ů klatk─Ö i te wszystkie ma┼épy, kt├│re skupi┼é. Sprzedam je wam po 25 dolar├│w, a gdy m─Ö┼╝czyzna wr├│ci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolar├│w.
Wie┼Ťniacy wydobyli swoje oszcz─Ödno┼Ťci i wykupili wszystkie ma┼épy. I nigdy wi─Öcej nie zobaczyli ju┼╝ ani owego m─Ö┼╝czyzny, ani jego asystenta - tylko same ma┼épy.
Jaki z tego wniosek?
Witajcie na Wall Street!!!