DOBRY PIESEK....

Mo偶e i dobry... Ja jednak nie ufa艂bym mu... Ten pies to chyba z hodowli pod szaf膮...

JAK PIES Z KOTEM... AKURAT!!!

呕eby pogodzi膰 kociarzy i psiarzy s艂ita艣ny filmik z psami i kotami w rolach g艂贸wnych i jedynych

Lew zwo艂a艂 narad臋:...

Lew zwo艂a艂 narad臋:
- Zebrali艣my si臋 tu wszyscy...
A 偶aba przedrze藕nia:
- Zieplali艣my siem tu fsiyscy.
LEW:
- Khm, khm, Zebrali艣my si臋 tu...
呕aba:
- Zieplali艣my siem tu..
LEW:
- ZIELONE, Z WY艁UPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!!
呕aba:
- KROKODYL, Spie****aJ.!!!

Ma艂a rybka zobaczy艂a...

Ma艂a rybka zobaczy艂a atomow膮 艂贸d藕 podwodn膮. Przera偶ona p艂ynie do mamy i m贸wi:
- Boj臋 si臋! Zobacz co tam jest.
- Bez obaw, to tylko ludzie w konserwie.

Wisz膮 na drzewie trzy...

Wisz膮 na drzewie trzy leniwce i k艂贸c膮 si臋, kt贸ry jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi:
- Wiecie ch艂opaki, id臋 sobie ulic膮, patrz臋, a tu worek z艂ota na ulicy le偶y, ale nie chcia艂o mi si臋 go podnie艣膰.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja ide sobie pla偶膮 i patrz臋 jak Claudia Schiffer le偶y sobie naga i chce 偶eby j膮 przelecie膰. No ale nie chia艂o mi si臋.
Trzeci:
- A wiecie ch艂opaki, ja ostatnio by艂em w kinie, na strasznie 艣miesznej komedii, ale przez ca艂y film p艂aka艂em.
- No co ty, na komedii i p艂aka艂e艣?
- Bo siad艂em sobie na jajka i nie chcia艂o mi si臋 wsta膰 poprawi膰 ...

Siedzi sobie sroka na...

Siedzi sobie sroka na so艣nie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna si臋 wspina膰. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada ko艂o niej na ga艂臋zi. Wreszcie pyta krow臋:
- Krowa, co ty robisz?
- No przysz艂am sobie wisienek poje艣膰 - m贸wi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wi艣nia...
- Spoko... Wisienki mam w s艂oiczku!

Dw贸ch wariat贸w bawi艂o...

Dw贸ch wariat贸w bawi艂o si臋 kotkami ale w pewnym momencie kotki si臋 pomiesza艂y i mieli problem. Bardziej kumaty wariat m贸wi do drugiego:
- Zrobimy tak. Ja swojemu utn臋 ogonek i ju偶 b臋d膮 si臋 r贸偶ni膰.
Ciach. Temu g艂upszemu spodoba艂 si臋 kotek bez ogonka wi臋c swojemu tez uci膮艂 kit臋 i znowu mieli problem. M膮drzejszy pog艂贸wkowa艂 chwil臋 i wpad艂 na pomys艂 偶e obetnie swojemu 艂apk臋 i wszystko b臋dzie OK. Jednak g艂upszemu kotek bez ogonka i 艂apki niesamowicie si臋 podoba艂 i swojego te偶 okaleczy艂. W ten spos贸b doszli do etapu kiedy zosta艂y im w r臋kach same kocie kad艂ubki i teraz naprawd臋 nie wiadomo by艂o czyj kot jest czyj. Rozgarni臋ty wariat skoncentrowa艂 si臋 do granic mo偶liwo艣ci i po trwaj膮cej niesko艅czono艣膰 chwili wpad艂 na genialny pomys艂:
- Wiesz zr贸bmy tak, 偶e bia艂y b臋dzie tw贸j a czarny m贸j.

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na drugi dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na trzeci dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
nie nie ma .
- Zaj膮cu pos艂uchaj je艣li przyjdziesz mi tu do tego sklepu jeszcze raz i poprosisz o marchewk臋 to obiecuj臋 Ci, 偶e przybije Ci臋 dwoma gwo藕dziami do 艣ciany...
Na czwarty dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋:
- S膮 gwo藕dzie?
Sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na to zaj膮c:
- To poprosz臋 marchewk臋!!!!!!!!!!!!