psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

JAPO艃SKI KIOSKARZ...

Shiba pracuj膮cy w kiosku w Tokio to prawdopodobnie jedyny psi-kioskarz na 艣wiecie. Ciekawe ile karmy si臋 za to zarabia.

P艂ynie 偶贸艂w na skorupie...

P艂ynie 偶贸艂w na skorupie przez ocean (na powierzchni wody, na plecach jakby).
Leniwie rusza na przemian p艂etwami... chlap, chlap.... chlap, chlap... Spok贸j, fale unosz膮 go to w g贸re, to w d贸艂.
Wtem z g艂臋bin podp艂ywa rekin, z dala dostrzeg艂 ma艂ego 偶贸艂wia i pomy艣la艂.... - szybko podp艂yn臋 i odgryz臋 mu nog臋!!!
Tak te偶 zrobi艂. Szybko podp艂yn膮艂 do 偶贸艂wia, odgryz艂 mu nog臋, oddali艂 si臋 kilka metr贸w....
呕贸艂w przesta艂 chlapa膰 swoimi p艂etwami, powoli spojrza艂 si臋 na rekina i m贸wi:
- Bardzo 艣mieszne, baaaaardzo 艣mieszne...

PREZENTY ROZPAKOWANE.. A PAPIER? OTO SPOS脫B JAK GO WYKORZYSTA膯.

Prezenty pi臋knie wygl膮daj膮 pod choink膮. Jednak gdy ju偶 je rozpakujemy zwykle wyrzucamy ca艂膮 mas臋 papieru do pakowania. A przecie偶 mo偶na go wykorzysta膰. Oto jeden ze sposob贸w. Nam si臋 bardzo podoba

Biegnie zziajany pies...

Biegnie zziajany pies przez pustyni臋 i my艣li:
- jak zaraz nie znajd臋 jakiego艣 drzewa to si臋 posikam!

Wczesnym rankiem przychodzi...

Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zm臋czony po ca艂onocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doi膰 krow臋. Po jakim艣 czasie krowa pyta:
- Co pi艂o si臋 wczoraj?
- Troszk臋 si臋 wypi艂o.
- Boli g艂贸wka dzisiaj, nieprawda偶?
- Oj, jak boli - m贸wi rolnik.
- No dobrze to z艂ap za cycuszki to ja poskacz臋.

KOT I PIES? ALE JAKA WOJNA??!

Co si臋 stanie, gdy ma艂y kotek po raz pierwszy zobaczy m艂odego psiaka? Uwaga, s艂odycz wnet wylewa si臋 z ekranu.

Przed sklepem w lesie...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mn贸stwo zwierz膮t: nied藕wiedzie, lisy, wilki, je偶e itp. Przez kolejk臋 przepycha si臋 zaj膮c. Rozpycha inne zwierz臋ta 艂okciami, wreszcie jest na pocz膮tku kolejki! W tym momencie 艂apie go nied藕wied藕 i m贸wi:
- "Ty zaj膮c, gdzie si臋 wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zaj膮c znowu si臋 przepycha, ale znowu 艂apie go nied藕wied藕 i odrzuca na koniec. Zaj膮c powtarza sw贸j wyczyn jeszcze kilka razy, ale za ka偶dym razem nied藕wied藕 wyrzuca go na koniec. Wreszcie obola艂y Zaj膮c otrzepuje si臋 z kurzu i m贸wi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"