psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

KIEDYŚ TO BYŁY ZABAWKI...

Napewno tego niema w żadnym smartfonie...

ROZTAŃCZONY PAJĄK...

Ja specjalistą nie jestem, ale to mi na rumbę wygląda...

PANIE! MOŻE NIE Z TEJ STRONY TRZEBA!

Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??

A TAK DOBRZE MU SZŁO...

Jak powiedział niewzruszony komentator zawodów: "no cóż... pies postanowił zrobić, co każdy pies zrobić musi".

Jeśli spojrzeć na ten mały wypadek ze sportowej perspektywy, to mamy do czynienia z prawdziwym dramatem atlety, ponieważ klęskę zawdzięcza właścicielce, która zapomniała o kluczowym elemencie rozgrzewki - spacerze.

A BABCIA TAŃCZY DALEJ....

To się nazywa trzymać fason i mieć poczucie rytmu i humoru...