KO艁YSANKA DLA S艁ONIA...

Faamai to ju偶 kawa艂 s艂onia. Jednak, gdy tylko us艂yszy ko艂ysank臋 za艣piewan膮 przez jego opiekunk臋 Lek od razu k艂adzie si臋 spa膰.

S艂o艅 zdenerwowany wali...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M臋偶czyzna zagra艂 muzyk臋 dla s艂oni. To, jak zareagowa艂y wprawi Ci臋 w zdumienie!

G艂贸wny bohater tego filmiku, s艂o艅 Piotr, jest cz臋艣ci膮 wi臋kszej grupy s艂oni, kt贸re 偶yj膮 w Elephant Stay 鈥 przystani ratunkowej dla s艂oni w Tajlandii. Zwierz臋ta te zosta艂y uratowane od wyst臋powania w cyrkach, gdzie spos贸b w jaki by艂y traktowane, delikatnie m贸wi膮c, by艂 okrutny. Jednak najwspanialsz膮 rzecz膮 jest to, 偶e teraz te s艂onie 偶yj膮 w spokoju i ju偶 zawsze b臋d膮 mia艂y kogo艣, kto b臋dzie si臋 nimi nale偶ycie opiekowa艂. M臋偶czy藕ni postanowili wykona膰 eksperyment. Chcieli sprawdzi膰 jak s艂onie zareagowa艂yby na 偶yw膮 muzyk臋. Zobacz sam:

Przychodzi lisica do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi krowa do przychodni...

Wchodzi krowa do przychodni lekarskiej.
- Czy jest mo偶e dr. Creutzfeld?
- Niestety nie ma.
- A mo偶e dr. Jacob?
- R贸wnie偶 nie ma.
- No to 艂adnie. Chyba si臋 w艣ciekn臋.

Idzie go艂y facet przez...

Idzie go艂y facet przez d偶ungle.Nagle podchodzi do niego s艂o艅,przygl膮da mu si臋 a potem pyta:
- Jak pan mo偶e przez tak膮 ma艂膮 tr膮b臋 oddycha膰?

Zebra z pingwinem przychodz膮...

Zebra z pingwinem przychodz膮 do fotografa:
- Chcieliby艣my sobie zrobi膰 wsp贸lne zdj臋cie.
Na to fotograf:
- Kolorowe czy czarno-bia艂e?
- A chcesz wpi**dol? - odpowiadaj膮 ch贸rem zwierz臋ta.

W膮偶 syczy do kurczaka:...

W膮偶 syczy do kurczaka:
- Sssssssspadaj.
A kurczak na to:
- Kokokokokoniecznie?

Dosta艂a gospodyni ze...

Dosta艂a gospodyni ze wsi skierowanie do sanatorium, ale jest problem, bo ma krow臋, kt贸r膮 wydoi膰 mo偶e tylko ona. M贸wi do m臋偶a:
- Co zrobimy? Ona nie dopu艣ci nikogo do siebie, nie pozwoli si臋 wydoi膰.
M膮偶:
- Jako艣 sobie poradz臋, ubior臋 twoj膮 chustk臋, bluzk臋 i zapask臋, i mo偶e jako艣 si臋 uda.
Gospodyni wyjecha艂a, a gospodarz si臋 bierze do dojenia, ubra艂 si臋 w ciuchy 偶ony i do krowy. Ledwo doszed艂 a krowa mu ryp lew膮 nog膮, facet fik i le偶y. Wzi膮艂 sznur i lew膮 nog臋 uwi膮za艂 do 艣ciany i znowu do dojenia. Dup, tym razem krowa praw膮 nog膮 wywali艂a go艣cia na koniec stajni.
- O 偶esz ty, ja nie dam rady? - Powiedzia艂
Wzi膮艂 znowu sznur i praw膮 nog臋 przywi膮za艂 do 艣ciany z drugiej strony. Krowa w rozkroku sp臋tana - teraz ci臋 wydoj臋. Siada na zydelku, a krowa mu ogonem 艣wist - i znowu facet wyl膮dowa艂 na glebie. Wkurzony na maxa wyci膮ga pasek ze spodni i ogon krowy na pasku mocuje do sufitu.
- Mam ci臋, ju偶 teraz mi nie fikniesz.
Nagle spadaj膮 mu portki, bo pasek na krowim ogonie, wchodzi s膮siad, widzi to i pyta
- C贸偶 ty Franek robisz?
- A dupcem, bo jak ci powiem 偶e doj臋 krow臋 to i tak mi nie uwierzysz.

D偶d偶ownic do narzeczonej...

D偶d偶ownic do narzeczonej
- Je艣li za mnie nie wyjdziesz, rzuc臋 si臋 pod kur臋!

Posz艂a kobieta na rynek,...

Posz艂a kobieta na rynek, a tam s艂yszy jak jeden z go艣ci krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 z艂otych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 z艂otych! Oszala艂e艣 pan czy co?
Facet na to:
- Ale偶 prosz臋 pani, to s膮 specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, we藕mie do domu, po艂o偶y si臋 i wypu艣ci komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie mia艂a...
- Panie, 偶arty pan sobie robisz, tresowany komar tez co艣!
- Mowie pani, ze to szczera prawda, 偶aden kit. Zreszt膮 jak si臋 pani nie spodoba, to za komara zwracam pieni膮dze.
My艣li kobieta, a co tam 5 z艂otych nie maj膮tek, zobaczymy. Facet zapakowa艂 jej komara do s艂oika.
Posz艂a kobieta do domu, rozebra艂a si臋 wypu艣ci艂a komara a ten uciek艂 i siad艂 na 偶yrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic!
Wkurzona dzwoni do sprzedawcy.
- Panie, co za kit! Mia艂o by膰 dobrze, a tu komar siedzi na 偶yrandolu i nic. Co to za tresowanie!
- Niemo偶liwe, co艣 musia艂a pani zrobi膰 nie tak, za 5 minut do pani przyjad臋.
Facet przyje偶d偶a i patrzy, faktycznie - kobieta le偶y na 艂贸偶ku rozebrana, komar siedzi na 偶yrandolu...
Go艣膰 zrezygnowany, zaczyna rozpina膰 spodnie i m贸wi gro藕nie do komara:
- Ostatni raz ci pokazuje...

My艣liwi dobrze ju偶 popili,...

My艣liwi dobrze ju偶 popili, wi臋c zebra艂o im si臋 na opowie艣ci.
Jeden m贸wi:
- Id臋 ze strzelb膮 po sawannie. Nagle patrz臋: dwa metry
przede mn膮 stoi tygrys! Pif-paf! Tygrys le偶y martwy, wi臋c ja go
do torby! Id臋 dalej, patrz臋: przede mn膮 偶yrafa. Pif-paf! 呕yrafa
le偶y, to ja za sk贸r臋 i do torby! Id臋 dalej. Patrz臋: s艂o艅! Pif-paf!
S艂o艅 le偶y, wi臋c ja go za sk贸r臋...
- Nie k艂am! Nie k艂am, 偶e艣 go te偶 do torby w艂o偶y艂!
- Nie, torba ju偶 by艂a pe艂na. Ale mia艂em jeszcze ze sob膮 siatk臋!