Lays Prosto z Pieca - co si臋 w tym je - Warto?

Rozmawia optymista z...

Rozmawia optymista z pesymist膮. Pesymista narzeka:
- Jak ja mam ju偶 wszystkiego do艣膰! Trzeci dzie艅 wyspa膰 si臋 nie mog臋! Ile mo偶na!
Na co optymista:
- Nie przesadzaj, wy艣pisz si臋 na tamtym 艣wiecie...
- No tak, ale to jeszcze tyle czeka膰 trzeba...

ZAWSZE TO LEPIEJ ZNALE殴膯 NI呕 ZGUBI膯...

Gdyby jeszcze mo偶na go zabra膰... I dali si臋 zrobi膰 w konia. Ale kto by nie podni贸s艂 takiego sprz臋tu...

Co wyjdzie jak po艂膮czymy...

Co wyjdzie jak po艂膮czymy Kaczy艅skiego z Tuskiem?
- Kaczor Donald.

- Palisz?...

- Palisz?
- Tak.
- Ile paczek dziennie?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna?
- 12 z艂
- Od dawna palisz?
- Od 20 lat.
- U艣redniaj膮c wydajesz 36 z艂 dziennie na papierosy, co daje 13140 z艂 rocznie. W ci膮gu ostatnich 20 lat wypali艂e艣 262 800 z艂. Nawet bior膮c pod uwag臋 fakt, 偶e kiedy艣 papierosy by艂y ta艅sze, nie uwzgl臋dniamy przecie偶 koszt贸w inflacji, itp. Mo偶emy wi臋c za艂o偶y膰, 偶e to faktycznie przybli偶one wydatki?
- Zgadza si臋.
- Czy wiesz, 偶e gdyby艣 odk艂ada艂 te pieni膮dze w banku na oprocentowanym rachunku oszcz臋dno艣ciowym m贸g艂by艣 kupi膰 sobie za to nowiutkie Porsche?
- A Ty palisz?
- Nie.
- To gdzie twoje Porsche?

Do handluj膮cego na bazarze...

Do handluj膮cego na bazarze kasetami i p艂ytami "grajka" podchodzi dw贸ch kontroler贸w po cywilu.
Stoj膮 chwil臋 ogl膮daj膮 towar i jeden pyta:
- Ma pan w sprzeda偶y jakie艣 pirackie nagrania?
Sprzedaj膮cy chwil臋 my艣li i odpowiada:
- Pirackich nie mam... Ale 偶eglarskie jakie艣 s膮 i kilka marynarskich!

R贸wno zaczesane w艂osy,...

R贸wno zaczesane w艂osy, wypolerowane, zawi膮zane na kokardk臋 buty, za kr贸tkie spodnie, wyprasowana koszula i oczywi艣cie okulary. Typowy kujon. Pewnego dnia w艂a艣nie taki facet stwierdzi艂, 偶e nie mo偶e czeka膰 d艂u偶ej na mi艂o艣膰 swojego 偶ycia, bo to wstyd mie膰 prawie 30 lat, a nie mie膰 za sob膮 pierwszego razu... Postanowi艂 wi臋c uda膰 si臋 do burdelu. Ale o niczym co z seksem zwi膮zane nie mia艂 poj臋cia. Przychodzi i m贸wi do burdel mamy:
-Dzie艅 dobry.! Prosz臋 pani, bo ja bym chcia艂 jak膮艣 dziewczyn臋....
-Ale jak膮.? Niech pan to sprecyzuje.
-Nooo.... nie wiem.....
-No to chocia偶 niech mi pan powie, jak pan lubi.!
-Nie wiem, prosz臋 pani...
-To tak to se pan mo偶esz z koniem gada膰, id藕 si臋 pan najpierw w lesie na dziuplach nauczy膰.
I poszed艂. Po p贸艂 roku wraca ten sam go艣ciu, podje偶d偶a motorem pod burdel, ca艂y w sk贸rach, nikt nie mo偶e uwierzy膰, jak bardzo si臋 zmieni艂. Wchodzi i m贸wi burdel mamie:
-Dawaj szybko jak膮艣 panienk臋.!
-Ale jak膮.?
-Byle jak膮.! Mo偶e by膰 ta, co stoi tam pod 艣cian膮...
Przyci膮ga do siebie dziewczyn臋, a ta pyta:
-Ale jak ma by膰.?
-Oboj臋tne, mo偶e by膰 od ty艂u, byle szybko.!
Dziewczyna si臋 obraca, 艣ci膮ga ubranie, a facet robi zamach i kopie j膮 w dup臋. Ona przera偶ona krzyczy:
-Co Ty robisz.?!
-Najpierw sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Chwali si臋 jeden biznesmen...

Chwali si臋 jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretark臋 zatrudni艂em? Zrobi艂a mi porz膮dek w biurze, o wszystkim pami臋ta, a w 艂贸偶ku jest lepsza od mojej 偶ony!
Min膮艂 pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, 偶eby firma chodzi艂a jak w zegarku. M贸wi do kolegi:
- Stary. Po偶ycz mi tej swojej sekretarki ma miesi膮c.
- No problem, m贸wi tamten.
Po miesi膮cu spotykaj膮 si臋.
- I jak ?
- Mia艂e艣 racj臋. Przypilnowa艂a wszystkiego. No, mo偶e w jednym si臋 pomyli艂e艣:
- W 艂贸偶ku nie jest lepsza od twojej 偶ony.