Właściciele wykąpali Stanleya, więc ten biegał po pokoju jak szalony. Pewnego jednak razu zapomniał użyć mocy i nie wzniósł się w powietrze, co skończyło się tak, jak musiało się skończyć.
Mały chłopiec planował przestraszyć czworonoga, który znajdował się za szybą. Zbliżył się do niego i chciał z rozmachem skoczyć do okna. Niestety, pies "przewidział" jego niecny plan i zrobił dokładnie to samo...