A NA TO KOTY... NO CO TY???

Znasz to uczucie? SITA, lektoraty, prywatne korepetycje, 9 lat nauki w szkole - my┼Ťlisz, ┼╝e ju┼╝ umiesz dogada─ç si─Ö w obcym j─Özyku. Stajesz przed grup─ů i m├│wisz. Efekt? Zobaczcie sami.

Zaj─ůczek z niedzwiedziem...

Zaj─ůczek z niedzwiedziem z┼éowili z┼éot─ů rybke. Wypu┼Ťcili j─ů, za co rybka podarowa┼éa im po trzy ┼╝yczenia.
Pierwszy nied┼║wiedz:
- Chciałbym żeby w całym lesie były same niedzwiedzice i tylko ja sam niedźwiedź.
I tak się stało.
Zaj─ůczek:
- Chciałbym mieć motorek.
Niedzwiedz podniecony swoim poprzednim ┼╝yczeniem:
- Chciałbym żeby w całym państwie były same niedzwiedzice i tylko ja sam niedźwiedź.
Zaj─ůczek:
- Chciałbym mieć kask do tego motorka.
Niedzwiedz ju┼╝ na maksa podjarany:
- Chcia┼ébym ┼╝eby na ca┼éym ┼Ťwiecie by┼éy same niedzwiedzice i tylko ja sam nied┼║wied┼║.
Zaj─ůczek za┼éo┼╝y┼é kask, odpali┼é motorek, ruszy┼é i:
- Chciałbym żeby misiu był pedalem.

Trzy myszy przechwalaja...

Trzy myszy przechwalaja sie,jakie sa twarde:
-Ja wciagam trutke na myszy przez nos i mam naprawde niezly odjazd.
-A ja pakuje bicepsy i brzuszek na pulapce na myszy...
Trzecia mysz z grymasem wylazi z nory,a dwie pozostale pytaja:
-Gdzie idziesz?
-Ide bzyknac kota.

Rozmawiaj─ů dwa ┼Ťlimaki:...

Rozmawiaj─ů dwa ┼Ťlimaki:
- Jecha┼ée┼Ť kiedy┼Ť autostopem?
- Nie, nigdy. Jak to si─Ö robi?
- Nie wiesz co to autostop? Idziesz na wylot├│wk─Ö z miasta, czekasz i za chwil─Ö Ci─Ö kto┼Ť zabiera. Proste.
- I zawsze si─Ö udaje?
- Zale┼╝y od bie┼╝nika...

Lasem idzie brudny, ha┼éa┼Ťliwie...

Lasem idzie brudny, ha┼éa┼Ťliwie i chamsko zachowuj─ůcy si─Ö dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierz─Öta. Wreszcie trafi┼é na polank─Ö. Na ┼Ťrodku polanki stoi ┼éadniutki, czy┼Ťciutki domek. Dzik wchodzi na werand─Ö, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharcza┼é:
- Jest Kubu┼Ť?
- Nie ma. Ale mo┼╝e co┼Ť mu przekaza─ç?
- To proszę mu powiedzieć, że prosiaczek wyszedł z wojska...

Na polanie siedzi zaj─ůc...

Na polanie siedzi zaj─ůc i ostrzy n├│┼╝.
Przechodzi borsuk i pyta:
- Na kogo ostrzysz n├│┼╝, zaj─ůczku?
- Na nied┼║wiedzia.
Przechodzi lis:
- Na kogo ten n├│┼╝?
- Na nied┼║wiedzia.
Przechodzi nied┼║wied┼║.
- Co robisz zaj─ůczku?
- a Nic...nic...tak sobie siedzę, nożyk ostrzę i takie tam pierdoły opowiadam....

Pewnego dnia zaj─ůczek...

Pewnego dnia zaj─ůczek z┼éowi┼é z┼éot─ů rybk─Ö. Rybka, jak to z┼éote rybki maj─ů w zwyczaju rzek┼éa:
- Zaj─ůczku wypu┼Ť─ç mnie to spe┼éni─Ö trzy twoje ┼╝yczenia!
- Dobrze - odpowiada zaj─ůczek - wypuszcz─Ö ci─Ö ale, jak spe┼énisz trzy pierwsze ┼╝yczenia misia, kt├│re wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zaj─ůczku! Chcesz odda─ç swoje ┼╝yczenia misiowi?!!! Rybka nie kry┼éa zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie s┼éowo - stanowczo rzek┼é zaj─ůczek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jaki┼Ť czas p├│┼║niej mi┼Ť budzi si─Ö ze snu zimowego, przeci─ůga si─Ö leniwie i mruczy zaspanym g┼éosem: Sto ch..├│w w dup─Ö i kotwica w plecy, byle by┼éa ┼éadna pogoda!