Tygrys syberyjski udał się na przechadzkę po jednym z rosyjskich parków. Okazało się, że tuż za nim znajdowała się odważna koza. Zgadnijcie, kto kogo wystraszył?
Zapomniał, że na bankiet miał iść po skoku? Albo skoczył na jednego i trochę się przeciągnęło... Ukrainiec Iwan Uchow w akcji na mityngu lekkoatletycznym w Lozannie.