Czy masz jakieś czynności, które stały się Twoją rutyną? Może to zjedzenie obfitego śniadania? A może poranne ćwiczenia? Na pewno Twój rytuał jest niczym w porównaniu z tym, co robi ten słodziak...
Grant Thomson na swoim wideo blogu "The King of Random" zamieszcza różne eksperymenty. W jednym z nich używając baterii AA (popularny paluszek) oraz papierka po gumie robi coś naprawdę użytecznego. Zwłaszcza jeśli akurat jesteśmy poza domem i nie mamy zapałek czy zapalniczki a chcemy rozpalić ogień. Sami zobaczcie.