Szalony bieg kota

Komentarze

Mam podobnie z psem hehe Smile

Zaj膮czka goni wkurzony...

Zaj膮czka goni wkurzony nied藕wiadek. Zaj膮czek gna co sil przez las, nagle wpada na ods艂oni臋t膮 polan臋. Na polanie opala si臋 lisica. Zaj膮czek podbiega do niej i ledwo 偶ywy m贸wi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzie艣. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zaj膮czku, gdzie ci臋 schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu le偶臋 na r臋czniczku.
- Lisiczko, a mo偶e ja bym ci wskoczy艂 do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zaj膮c, lubi臋 ci臋. Schowaj si臋 tam.
Na polan臋 wpada nied藕wiadek rzucaj膮c przekle艅stwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widzia艂a艣 tu zaj膮czka?
- No co ty, nied藕wied藕, gdzie by si臋 schowa艂. Sama tu jestem.
- A ola膰 zaj膮ca. Podobasz mi si臋 i ci臋 przelec臋.
- Oj mi艣ku, nie lubi臋 ci臋 i nie oddam ci si臋.
- Jestem silniejszy i ci臋 zgwa艂c臋!
Nied藕wiadek rozchyli艂 nogi lisicy, a w dziurce wida膰 dwa przera偶one oczka. Zdziwiony mi艣 pyta:
- A co to?
Na to zaj膮czek piskliwym g艂osikiem:
- Aids, aids, aids!!!

W艂a艣ciciel przydro偶nej...

W艂a艣ciciel przydro偶nej gospody m贸wi do 偶ony:
- Porcja zaj膮ca dla tego starszego pana!
- Mo偶e lepiej zaproponowa膰 mu cos innego?
- Dlaczego?
- S艂ysza艂am jak m贸wi艂 do faceta, kt贸ry siedzi za nim przy stoliku, 偶e jest my艣liwym. Jeszcze pozna, 偶e nasz zaj膮c to kot!

Jedzie facet furmank膮...

Jedzie facet furmank膮 z psem i wali biczem konia. W ko艅cu ko艅 nie wytrzymuje i m贸wi:
- S艂uchaj, jeszcze raz mnie walniesz, to ci oddam!
A facet na to:
- Po raz pierwszy widz臋 gadaj膮cego konia.
A pies:
- Ja te偶!

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu nied藕wiedzia.
- Poprosz臋 chleb z g贸rnej p贸艂ki.
Nied藕wied藕 wchodzi na gor臋 i podaje chleb.
Nast臋pnego dnia:
- Poprosz臋 chleb z g贸rnej p贸艂ki.
Nied藕wied藕 wchodzi na gor臋 i podaje chleb.
Historia powtarza si臋 przez kilka dni.
Nied藕wied藕 si臋 zdenerwowa艂 wszed艂 na gor臋 i czeka.
Przychodzi zaj膮czek:
- Poprosz臋 mas艂o z dolnej p贸艂ki.
Nied藕wied藕 schodzi podaje mas艂o.
- I jeszcze chleb z g贸rnej p贸艂ki.

W stajni stoj膮 dwa konie....

W stajni stoj膮 dwa konie.
Jeden jest wy艣cigowy, drugi 艣lepy.
Ten pierwszy pyta si臋 艣lepego:
- Startujesz jutro w zawodach?
Na to 艣lepy odpowiada:
- Nie widz臋 przeszk贸d.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:
- M贸j kr贸lik, rozumiesz, straci艂 oczy... przyszy艂em mu i widzi!
- Tak? A mojej 艣wince odpad艂a g艂owa... przyszy艂em jej i 偶yje!
- 艢wince? Przyszy艂e艣 g艂ow臋?! A kto to widzia艂?!!!
- Tw贸j kr贸lik!