Ojcu zepsuł się laptop więc synek ładnie naprawił używając do tego części z innego sprzętu. A to co zostało, wykorzystał do niecnych celów.
Kolejny sposób na oszukanie naszego mózgu. Robi wrażenie!
Właściciele wykąpali Stanleya, więc ten biegał po pokoju jak szalony. Pewnego jednak razu zapomniał użyć mocy i nie wzniósł się w powietrze, co skończyło się tak, jak musiało się skończyć.