Czy masz jakieś czynności, które stały się Twoją rutyną? Może to zjedzenie obfitego śniadania? A może poranne ćwiczenia? Na pewno Twój rytuał jest niczym w porównaniu z tym, co robi ten słodziak...
Czemu ona się tak wściekła? Nie dali jej orzeszka? Może jej zimno w dziupli? Nie wiadomo, bo potem rzuciła się nagrywającym do gardła i nie mogą już opowiedzieć.