Ale przynajmniej pamięta, żeby przeprosić, gdy ugryzie w palec. Słodziak!
Idą dwa psy i jeden nagle merda ogonem: -O pacz latarnia!!! -Musimy to oblać!!!
Nie pytajcie się kto to wrzucił, pytajcie się czy wy potraficie zejść z fotelika przed komputerem i tak się dziko cieszyć.
Dwie małpy siedzą na drzewie. Jedna mówi: - Lać mi się chce. I zaczęła lać. A druga: - O jaki ciepły deszczyk.
Pijany w sztok facet toczy się do domu, na podwórku pies zaczyna szczekać z radości, facet szepta do niego: - Ciii Azorku, jak się baba obudzi nie będziesz miał gdzie spać...