Polskie słoiki ściągają do Warszawy, rosyjskie zaś wolą tańczyć na lodzie.
Nieposłuszny golden... Miesiące szkolenia i pierwszy test na posłuszeństwo: właściciel zawoła i trzeba pobiec do niego mijając różne fajne zabawki i przysmaki. Proste? No nie bardzo...
Oczywiście Adam Słodowy potrafił zrobić ciekawsze i bardziej pożyteczne rzeczy, ale pewnie pochwaliłby tego "majsterkowicza" za pomysł i wykonanie.