I pomyśleć, że podczas ostatniego urlopu na pewnej zapadłej wsi uciekałam od nich, kiedy latały sobie o zmroku. A to takie fajne mordki.
Uroku mu nie brakuje, w przeciwieństwie do głosu. Jednak spokojnie, na pewno wyrośnie na prawdziwą bestię.
Czym otwieracie piwo, gdy nie ma pod ręką otwieracza? Można użyć zapalniczki, widelca, kluczy... Albo piły łańcuchowej jak ten sympatyczny starszy pan.
W Belgii zwierzęta mogą być nadzwyczaj utalentowane muzycznie, jak na przykład ten piesek.