Właściciel założył psu spodnie. I stało się coś zupełnie niespodziewanego....
Wy sobie harujcie na karmę dla mnie, a ja się w tym czasie powygrzewam.
P.S Jak mi się spodoba, to nie nasikam Ci do butów (tym razem)."
W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...
GDYBY ONE UMIAŁY MÓWIĆ...
Nie, nie chcę jeszcze iść do pracy!