Wychodzisz sobie do pracy, a przed twoim domem biją się dwa kangury... Może kangurzyce... Takie rzeczy tylko w Australii. Absurdalny, ale fajny początek dnia.
Kociak wszedł do skrzyni z malutkimi kaczuszkami, nie spodziewał się tego co go tam spotkało...
Prywatne nagranie z bijatyki na jednym z polskich osiedli. Wiadomo kto ma renomę.
Podobno kot do dziś szuka drogi powrotnej...
Po prostu pięknie!!!
Walkirie po polsku - inwazja