Śmieszne tablice rejestracyjne które z przypadku zostały uwiecznione na foto...
3... 2... 1... start. Ten kot ma w sobie jakiś programator, który odpowiednio go ustawia, zanim zaatakuje.
Nie jest to wcale trudne, wystarczy zanęcić ją czymś smacznym. Na koniec powinno się jeszcze chyba pocałować, a nuż okaże się długonogą księżniczką z wilgotnymi lokami?
I pomyśleć, że podczas ostatniego urlopu na pewnej zapadłej wsi uciekałam od nich, kiedy latały sobie o zmroku. A to takie fajne mordki.
Miał szansę zyskać przyjaciela... i nie skorzystał...