#it
emu
fut
hit
psy
syn

By艂o bikini w samolocie, b臋dzie kara

Przychodzi facet do kiosku:...

Przychodzi facet do kiosku:
- Paczk臋 sport贸w poprosz臋.
Kioskarka podaje, facet czyta na paczce: "Palenie powoduje impotencj臋!", po czym rzuca paczk臋 na lad臋 i m贸wi:
- Da mi pani te z rakiem!

PENSJA...

PENSJA

Kumpel sobie sprawdza konto na necie :
- OOOO PENSJA WP艁YN臉艁A!
- Jaka pensja? Marcin odda艂em Ci t膮 st贸wk臋 co Ci wisia艂em 2 miechy!

Ko艂o Fortuny: ...

Ko艂o Fortuny:
- Jak pan si臋 nazywa?
- Ka jak Krzysztof
- Litery b臋dzie pan ods艂ania艂 p贸藕niej, na razie prosz臋 si臋 przedstawi膰.
- Ka jak Krzysztof.
- Prosz臋 pana...
- No dobra, Krzysztof Kajak.

Lord Barkley opowiada...

Lord Barkley opowiada przyjacio艂om o swoim pobycie na Dzikim Zachodzie.
- To by艂o okropne: z prawej strony Indianie, z lewej strony Indianie, przede mn膮 Indianie i z ty艂u te偶!
- I co pan zrobi艂, milordzie?
- Co mog艂em zrobi膰? Musia艂em kupi膰 jeden z kolorowych koc贸w, kt贸re mi polecali...

Do jednego bezrobotnego...

Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- S艂uchaj, jest robota - od razu o tobie pomy艣la艂em!
- Bez dw贸ch zda艅 Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski b臋d臋
wdzi臋czny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt du偶a, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"? Zgadzam si臋. To gdzie?
- W 艣rod臋 podejdziesz do Ma艂ego [Teatru], zapytasz si臋 tam jakiego艣
re偶ysera.
- Znakomicie!
W 艣rod臋 aktor przyszed艂 do "Ma艂ego", odnajduje re偶ysera, a ten do aktora:
Niech Pan powie to zdanie
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- 艢wietnie - m贸wi re偶yser. Ma Pan t臋 rol臋. Prosz臋 przyj艣膰 w sobot臋 o 7
wieczorem na spektakl.
- Rozumiem - odpowiedzia艂 aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jako艣 to musia艂
uczci膰..
W ko艅cu dochodzi do siebie i w sobot臋 gdzie艣 ok. 6.30 biegnie na z艂amanie
karku do teatru, ca艂膮 drog臋 powtarzaj膮c: "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk!" - obja艣nia.
- Aaa! Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk" - uspokaja si臋 portier. Niech Pan idzie.
Za kulisy te偶 go nie chc膮 wpu艣ci膰...
- "Ja s艂ysz臋 armat huk" - krzyczy aktor
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Biegiem do
charakteryzacji! - krzyczy kto艣.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk"
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wy艂apuje go re偶yser.
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- To ja, "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- Nie za p贸藕no?! Pr臋dko na scen臋!
Aktor wychodzi.. a za jego plecami rozlega si臋 og艂uszaj膮cy wybuch. Aktor
wzdraga si臋 i krzyczy:
- Co was tam, CA艁KIEM POpie**olI艁O?!