Taniec gazeli

A KRUK NA TO? NEVERMORE!

Czasami si─Ö zdarza, ┼╝e na parapecie zl─ůduje co┼Ť inteligentniejszego ni┼╝ go┼é─ůb (Sralooch ulicznicus), np. kruk, kt├│ry czyta┼é wiersze A.E. Poe i kotom si─Ö nie k┼éania.

Jak (NIE) zatrzyma─ç faceta

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmawiaj─ů dwa w─Ö┼╝e.Pierwszy...

Rozmawiaj─ů dwa w─Ö┼╝e.Pierwszy pyta:
-S┼éuchaj, Stefan, czy my jeste┼Ťmy z gatunku,tych co rzucaj─ů sie na ofiar─Ö i bezlito┼Ťnie j─ů dusz─ů, mia┼╝d┼╝─ůc jej ko┼Ťci? Czy raczej podpe┼ézamy i k─ůsamy znienacka, by ofiara skona┼éa w m─Öczarniach od naszego jadu?
- A czemu pytasz??
- Bo się, cholera, ugryzłem w język...

W┼Ťciek┼éy i poturbowany...

W┼Ťciek┼éy i poturbowany kangur wychodzi z autobusu.
Przechodzień pyta go:
- Co się stało?
- Kto┼Ť normalnie pr├│bowa┼é mi wyrwa─ç torb─Ö!

Nied┼║wied┼║ z wilkiem...

Nied┼║wied┼║ z wilkiem spotkali si─Ö w lesie. Nied┼║wied┼║:
- A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
- Bo wiesz, tam na polance, lisica utkn─Ö┼éa w rozga┼é─Özionym pniu drzewa. To zasun─ů┼éem jej dr─ůga raz i drugi...
- O! To p├│jd─Ö i ja! Te┼╝ zasun─Ö...
Min─Ö┼éa godzina, zn├│w si─Ö spotykaj─ů:
- No i jak tam, misiu, zasun─ů┼ée┼Ť?
- Ty wiesz, ┼╝adnego dr─ůga na polanie nie znalaz┼éem, to jej ca┼é─ů dup─Ö szyszek napcha┼éem...

Zaj─ůczka goni wkurzony...

Zaj─ůczka goni wkurzony nied┼║wiadek. Zaj─ůczek gna co sil przez las, nagle wpada na ods┼éoni─Öt─ů polan─Ö. Na polanie opala si─Ö lisica. Zaj─ůczek podbiega do niej i ledwo ┼╝ywy m├│wi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzie┼Ť. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zaj─ůczku, gdzie ci─Ö schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu le┼╝─Ö na r─Öczniczku.
- Lisiczko, a może ja bym ci wskoczył do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zaj─ůc, lubi─Ö ci─Ö. Schowaj si─Ö tam.
Na polan─Ö wpada nied┼║wiadek rzucaj─ůc przekle┼ästwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widzia┼éa┼Ť tu zaj─ůczka?
- No co ty, niedźwiedź, gdzie by się schował. Sama tu jestem.
- A ola─ç zaj─ůca. Podobasz mi si─Ö i ci─Ö przelec─Ö.
- Oj mi┼Ťku, nie lubi─Ö ci─Ö i nie oddam ci si─Ö.
- Jestem silniejszy i cię zgwałcę!
Nied┼║wiadek rozchyli┼é nogi lisicy, a w dziurce wida─ç dwa przera┼╝one oczka. Zdziwiony mi┼Ť pyta:
- A co to?
Na to zaj─ůczek piskliwym g┼éosikiem:
- Aids, aids, aids!!!