Taniec gazeli

Zorganizowano mi臋dzynarodowy...

Zorganizowano mi臋dzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej ksi膮偶ki o s艂oniach.
- Japo艅czycy napisali rozpraw臋 naukow膮 "Wprowadzenie do nauki o s艂oniach".
- Amerykanie napisali ksi膮偶k臋 "Co przeci臋tny Amerykanin powinien wiedzie膰 o s艂oniach".
- 呕ydzi napisali trzytomowe dzie艂o "S艂o艅 a sprawa 偶ydowska".
- Rosjanie napisali 2 dzie艂a: "Rosja - praojczyzna s艂oni" i "Radziecki s艂o艅 - najwi臋kszy komunista na 艣wiecie".
- Kuba艅czycy napisali: "Kuba艅ski s艂o艅 - m艂odszy brat s艂onia radzieckiego".

Idzie zaj膮c przez las...

Idzie zaj膮c przez las i spotyka nied藕wiedzia.
Nied藕wied藕 m贸wi:
- Chod藕 zaj膮c do mnie na w贸dk臋.
Zaj膮c odpowiada:
- Nie id臋 do ciebie na w贸dk臋, bo po pijanemu mnie bijesz.
Na to odpowiada nied藕wied藕:
- Chod藕 obiecuj臋 ci 偶e ci臋 nie pobij臋.
Zaj膮c w ko艅cu ulega i idzie do nied藕wiedzia na w贸dk臋. Nast臋pnego dnia zaj膮c si臋 budzi i spogl膮da w lustro. Od razu po tym biegnie do nied藕wiedzia i m贸wi:
- Jak ja teraz wygl膮dam! Jak ja si臋 poka偶臋 w lesie!
Nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak wypi艂e艣 troch臋 w贸dki zacz膮艂e艣 si臋 awanturowa膰!
Zaj膮c odpowiada:
- A kto mi przy****doli艂 w ryja?!
Spokojny nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak mi w mord臋 pi***oln膮艂e艣 z pustej butelki to ci wybaczy艂em. Jak wyzwa艂e艣 moj膮 偶on臋 od k***y to ci wybaczy艂em. Ale jak nasra艂e艣 na moje 艂贸偶ko i powtyka艂e艣 w nie badyle i powiedzia艂e艣, 偶e dzisiaj je偶yk 艣pi z nami to ci nie wybaczy艂em i przy****doli艂em.

Rudy kocur z trudem przebijaj膮...

Rudy kocur z trudem przebijaj膮cy si臋 przez zaspy, z wysi艂kiem odrywaj膮c swoj膮 zmro偶on膮 m臋sko艣膰 od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna? Co za pokr臋cony kraj! Gdzie dziewczyny, przebi艣niegi, 艣wiergolenie skowronk贸w? Cho膰by 膰wierkanie wr贸bli, cho膰by krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwil偶 kiedy przyjdzie? 艢nieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w g贸rze popieprzy艂o...
Stoj膮cy niedaleko ludzie, s艂uchaj膮c te kocie miauczenia, m贸wi膮:
- S艂yszysz jak si臋 drze? Wiosna idzie. Kot贸w nie oszukasz.

Po lesie posz艂a plotka,...

Po lesie posz艂a plotka, 偶e nied藕wied藕 zrobi艂 sobie list臋 zwiarz膮t, kt贸re chce zje艣膰. Od razu wszystkie zwierz臋ta zacz臋艂y sie denerwowa膰 czy znajduj膮 si臋 na tej li艣cie. Tego samego dnia przychodzi lis do nied藕wiedzia i pyta:
- s艂uchaj czy ja jestem na Twojej li艣cie?
- no tak, jak najbardziej...
- szanowny nied藕wiedziu, daj mi jeden dzie艅, a po偶egnam si臋 z rodzin膮 i najbli偶szymi, a jutro mnie zjesz, ok?
- nie ma sprawy.
Jak powiedzia艂 tak zrobi艂. Zjad艂 lisa na drugi dzie艅. Potem przychodzi wilk do nied藕wiedzia:
- nied藕wiedziu nied藕wiedziu, czy ja te偶 jestem na Twojej li艣cie?
- no tak, oczywi艣cie, 偶e tak.
- prosz臋 Ci臋, daj mi jeszzcze jeden dzie艅 偶ycia, abym m贸g艂 po偶egna膰 si臋 z rodzin膮, b艂agam Ci臋!
- ok.
Tak te偶 si臋 sta艂o. Nied藕wied藕 zjad艂 wilka na drugi dzie艅. Tego samego dnia, przychodzi zaj膮czek do nied藕wiedzia i pyta:
- Panie nied藕wiedziu, czy ja tesz jestem na Pa艅skiej li艣cie?
- no tak, oczywi艣cie, 偶e tak...
- a czy nie m贸g艂by Pan mnie skre艣li膰?
- nie ma sprawy...

Skwarne popo艂udnie, wiejska...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z pami臋tnika tresera:...

Z pami臋tnika tresera:
- Dzie艅 pierwszy.
Pies nasika艂 na dywan. Wsadzi艂em mu pysk w ka艂u偶臋 i wyrzuci艂em przez okno.
- Dzie艅 drugi.
Pies nasika艂 na dywan. Wsadzi艂em mu pysk w ka艂u偶臋 i wyrzuci艂em przez okno.
- Dzie艅 trzeci.
Pies nasika艂 na dywan. Wsadzi艂em mu pysk w ka艂u偶臋 i wyrzuci艂em przez okno.
- Dzie艅 czwarty.
Pies nasika艂 na dywan, wsadzi艂 pysk w ka艂u偶臋 i wyskoczy艂 przez okno.

Id膮 dwie foki przez pustyni臋...

Id膮 dwie foki przez pustyni臋 i jedna m贸wi do drugiej:
- Popatrz ile tu kiedy艣 musia艂o by膰 艣niegu!
- Sk膮d wiesz?
- No nie widzisz ile piachu posypali?

Nied藕wied藕 i zaj膮czek...

Nied藕wied藕 i zaj膮czek poszli sobie na ryby i z艂owili z艂ot膮 rybk臋 . Rybka tradycyjnie powiedzia艂a 偶e je艣li ja wypuszcz膮 to ona spe艂ni im ich trzy 偶yczenia . Nied藕wied藕 i zaj膮czek zaczynaj膮 na zmian wymienia膰 swe 偶yczenia:
- Chc臋 偶eby ka偶dy nied藕wied藕 w tym lesie to by艂a samica - m贸wi nied藕wied藕. Cyk i 偶yczenie spe艂nione
- Ja chce mie膰 motor - m贸wi zaj膮czek . Cyk i spe艂nione
- Chce 偶eby ka偶dy nied藕wied藕 w tym kraju to by艂a samica-m贸wi nied藕wied藕. Cyk i spe艂nione
- Ja chce nowiu艣ki kask- m贸wi zaj膮czek . Z艂ota rybka si臋 dziwi ale spe艂nia to 偶yczenie
- Chce 偶eby wszystkie nied藕wiedzie na ca艂ym 艣wiecie to by艂y samice - m贸wi podniecony nied藕wied藕 . Cyk i spe艂nione
Z艂ota rybka pyta zaj膮czka :
- A jakie jest twoje ostatnie 偶yczenie ??
Zaj膮czek wsiada na motor wk艂ada kask i zaczyna odje偶d偶a膰 . gdy oddali艂 si臋 na bezpieczna odleg艂o艣膰 odwraca si臋 i krzyczy
- Chce 偶eby m贸j kolega nied藕wied藕 by艂 peda艂em !!

Przychodzi ch艂op do weterynarz...

Przychodzi ch艂op do weterynarza:
- Doktorze, 艣winie nie chc膮 偶re膰!
- C贸偶, musi je pan wzi膮膰 do lasu i przelecie膰, to dobrze na nie wp艂ywa.
Ch艂op zrobi艂, jak mu lekarz kaza艂, zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 do lasu i po kolei przelecia艂. Nie pomog艂o.
- Panie doktorze, dalej nie chc膮 偶re膰.
- Musi pan je zabra膰 w nocy.
Jak powiedzia艂 lekarz, tak ch艂op zrobi艂. Zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 noc膮 do lasu i przelecia艂 po kolei. Wr贸ci艂 zm臋czony nad ranem i po艂o偶y艂 si臋 spa膰. Za godzin臋 budzi go przera偶ona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- 艢winie!
- 呕r膮?
- Nie! Siedz膮 w 呕uku i tr膮bi膮.

Jedzie zaj膮c poci膮giem,...

Jedzie zaj膮c poci膮giem, przysiada si臋 do niego wilk.
Zaj膮c zaczyna 艣piewa膰: "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂".
Wilk m贸wi: Jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Tw贸j baga偶 za okno.
Zaj膮c zn贸w zaczyna 艣piewasz " Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wyrzuci艂 baga偶 przez okno..
a zaj膮c 艣piewa : "Ale z wilka ch**, to nie baga偶 m贸j" i dalej "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wkurzony m贸wi: jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Ciebie przez okno.
I zaj膮c znowu 艣piewa "Szed艂 wilk przez las,....
Wilk z艂apa艂 zaj膮ca i wyrzuci艂 przez okno.
Zaj膮c 艣piewa dalej: "Ale z wilka ch**, to przystanek m贸j"

Nad rowem biegn膮cym ko艂o...

Nad rowem biegn膮cym ko艂o tor贸w kolejowych siedzi komar i moczy w wodzie jaja. Przechodz膮cy obok nied藕wied藕 pyta:
-Komarku co ci si臋 sta艂o?
-Lepiej nie pytaj misiu, mia艂em wczoraj p贸藕nym wieczorem straszne przerzycie.
-No powiedz co si臋 sta艂o? - dopytuje si臋 nid藕wied藕,
-Misiu, chcia艂em sobie zadupczy膰 na robaczku 艣wi臋toja艅skim, a to by艂a iskra z parowozu!

Dwie krowy plotkowa艂y...

Dwie krowy plotkowa艂y ze sob膮 i jedna m贸wi:
- Wiesz, ostatnio krasula schud艂a, wiesz czemu?
Druga m贸wi:
- Podobno jad艂a tylko czterolistn膮 koniczynk臋.

W lesie pod drzewkiem...

W lesie pod drzewkiem 艣pi sobie kompletnie nawalona wiewi贸rka, obok niej walaj膮 si臋 puste butelki po Lodowej. Tak si臋 z艂o偶y艂o,偶e akurat t膮 drog膮 spacerowa艂 sobie lisek...zauwa偶y艂 pijan膮 wiewi贸rk臋 i my艣li sobie
Hmm ale fajna wiewi贸reczka i do tego taaka pijana..mo偶e bym j膮 sobie przelecia艂 .. - I jak pomy艣la艂 tak zrobi艂, ale po fakcie jako艣 tak zrobi艂 mu si臋 偶al wiewi贸rki, wi臋c zostawi艂 jej 10 z艂. Po jakim艣 czasie wiewi贸rka budzi si臋, patrzy -10 z艂 - o - pomy艣la艂a sobie
fajnie, b臋d臋 mie膰 na nast臋pn膮 Lodow膮...i szybko pobieg艂a do sklepu po kolejn膮 butelk臋. Na drugi dzie艅, sytuacja si臋 powtarza: pod drzewkiem, w艣r贸d pustych butelek po Lodowej s艂odko 艣pi pijana wiewi贸rka,a偶 tu ponownie zjawia si臋 lis...K膮tem oka zerkn膮艂 na wiewi贸rk臋
no qrcze - my艣li - znowu ta wiewi贸reczka, taka fajna i w og贸le, ma tak膮 fajn膮 puszyst膮 kitk臋... no nie potrafi臋 si臋 jej oprze膰..i ponownie przelecia艂 wiewi贸rk臋, ale tymrazem postanowi艂 zostawi膰 jej ju偶 20 z艂. I znowu po jakim艣 czasie budzi si臋 wiewi贸ra, patrzy a tu 20 z艂. O jak fajnie - my艣li sobie - 20 z艂 i znowu b臋d臋 mia艂a za co popi膰 ..i zaraz pobieg艂a do sklepu po kolejne butelki trunku. Trzeciego dnia nic si臋 nie zmieni艂o: to same drzewo, ta sama pijana, 艣pi膮ca wiewi贸rka i puste butelki po Lodowej...no i ten sam lis, kt贸ry i tym razem nie by艂 w stanie oprze膰 si臋 pokusie przelecenia pon臋tnej wiew贸rki. Ponownie po ca艂ym zdarzeniu postanwoi艂 jako艣 wynagrodzi膰 to wiewi贸rce, bo tak mu si臋 jako艣 偶al jej zrobi艂o i zostawi艂 jej a偶 50 z艂. Pod wiecz贸r wiewi贸rka budzi si臋, patrzy - 50 z-no nie - my艣li uradowana - i znowu pieni膮偶ki, ale suuper! I ju偶 bieg艂a w stron臋 sklepu, ledwo otworzy艂a drzwi sklepiku a sprzedawca ju偶 pyta:
i co wiew贸rka jak zwykle Lodowa
Na co wiew贸rka:
Eeee nie, dzi艣 to poprosz臋 Bolsa, bo po Lodowej to mnie tak jako艣 ostatnio c**ka boli......