Idą sobie mrówki przez pustynię, jedna niesie okno a druga drzwi. Jedna mówi do drugiej: - Gorąco mi - To otwórz okno ja otworzę drzwi i będzie przeciąg.
Dwa koguty chodzą po mieście i strasznie się nudzą. Jeden z nich w końcu mówi: - "Chodź do garmażerii pooglądamy sobie gole kury."
No. Bo ktoś musi ich przywołać do porządku...