Andy to prawdziwy wędkarz. Widzimy to po jego zacięciu do tego sportu. W dodatku bierze udział w zawodach, w których może coś jeszcze ugrać. Jest moim faworytem!
Tak się kończy szpanowanie na deskorolce.
Skoro już opili koszenie trawnika to teraz postanowili pobawić się w piłkarzy. I się udało.