Mówi cieć do ciecia: - Która godzina? - Ciecia.
Do hotelu wchodzi chłop.
Widzi psa u nogi kelnera więc pyta kelnera:
-Czy pański pies gryzie?
-Nie.-odpowiada kelner
Chłop schyla się by pogłaskać psa, a pies ugryzł go w rękę.
Wkurzony chłop mówi:
-Przecież pan mówił, że pański pies nie gryzie!
-Ależ Panie! To nie mój pies!
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony: - Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem. - Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada: 1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki. 2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.
Dlaczego blondynka przechodzi obok pasów,a nie a pasach? A żeby zebra bólu nie czuła...