psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Staruszek dzwoni do swojego...

Staruszek dzwoni do swojego syna i mówi:
- Słuchaj, twoja matka i ja się rozwodzimy. Czterdzieści pięć lat nędzy wystarczy.
- Tato, co ty mówisz? - krzyki syna.
- Nie możemy znieść widoku siebie dłużej - mówi - Mam dosyć jej twarzy, mam dość tej rozmowy, więc skontaktuj się z siostrą i powiedz jej - i on odkłada słuchawkę.
Teraz syn martwi się.... Dzwoni do siostry. Ona mówi:
- Akurat im pozwolę rozwieść się!
Dzwoni do ojca natychmiast:
- Nie rozwodzicie się! Nie róbcie niczego. Oboje przylecimy jutro do domu, aby porozmawiać o tym. Do tego czasu, nie dzwoń do adwokata, nie podpisuj żadnych papierów. Słyszysz mnie?
Ona odkłada słuchawkę. Staruszek odwraca się do swojej żony i mówi:
- w porządku, oni oboje przylecą na Boże Narodzenie i zapłacą za swoje bilety lotnicze.

Podczas obiadu: ...

Podczas obiadu:
- Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Też złamałem widelec!
- Cholera jasna… Następny debil rośnie…

Młłodzi rodzice usypiają...

Młłodzi rodzice usypiają rozkapryszone dziecko.
A może powinnam mu coś zaśpiewać - zastanawia sie już bardzo zmęczona żona.
Poczekaj kochanie spróbujmy jeszcze po dobroci.

- Jasiu choć napijesz...

- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

Mama beszta syna, który...

Mama beszta syna, który wybrał się do klubu ze stripitzem:
- Jak mogłeś!! To obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powineneś zobaczyć!
- Tak - odpowiada syn. - Widziałem tam ojca...

Tata sprawdza, czego...

Tata sprawdza, czego syn nauczył się w szkole:
- No, proszę, pomyśl... Miałeś dziesięć jabłek, dwa zjadłeś, to ile ci zostało?
- Nie wiem, my w szkole liczyliśmy na śliwkach.

Jasiu do taty: ...

Jasiu do taty:
- Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku?
- Nie Jasiu. Tata nie ma czasu.
- Tato a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu.
- No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.

- Tato, w parku znowu...

- Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał i obmacywał...
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach???... po żwirze???

Mama miała spódniczkę,...

Mama miała spódniczkę, nie miała majtek.
Synek tak patrzy i patrzy w końcu mówi:
- Mamusiu , co to jest takie czarne?
- Oh kochanie .. a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- OCH! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!

W nocy Jasiu mówi do taty: ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.