Przychodzi dziadek do lekarza: - Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza. - A jak się to objawia? - Żebym to ja jeszcze pamiętał?
- Panie doktorze, chyba mam paranoję. - Dlaczego pan tak uważa? - Wczoraj odszedłem na 10 minut od komputera do toalety, wracam, patrzę - a tu w przeglądarce wyświetla się reklama srajtaśmy.
"Poszedłem do lekarza i zapytałem czy ma coś dobrego na wiatry. Dostałem latawiec."
Przychodzi baba ze stoma dętkami na szyi. Lekarz pyta: - Co pani dolega. - Studentka.