Mężowi kończą się pieniądze na wczasach, a chciałby jeszcze trochę zostać. Wysyła więc depeszę do żony: - Przyślij mi 1000zł, to mi przedłużą. Za tydzień przychodzi odpowiedź: - Wysyłam 2000zł. Niech Ci też pogrubią.
W szpitalu: - Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona? - Bo ona też leży w szpitalu. - Tragedia rodzinna? - Tak, ale ona pierwsza zaczęła.