Jakiś głuchy ten kot... ale bronić się umie...
Jak poznać, czy pasztet zajęczy jest rzeczywiście z zająca? - Dać komuś do spróbowania. Jak zajęczy, to nie zajęczy, a jak nie zajęczy, to zajęczy.
Właściwie to rozdrabniacz - bo rozdrobni twój ulubiony papier.
Mama wilczyca dzwoni do syna: - Gdzie jesteś? Kiedy wrócisz? Upiekłam twoje ulubione ciasto. - Dziś mamo chyba nie dam rady. Właśnie zjadłem całą babkę.