Moskwa, u szewca: - Przyszedłem odebrać buty z naprawy. - Płaci pan 20 rubli. - Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli. - Jeden but zgubiliśmy.
Redaktor: To twoja ostatnia runda w Zwolle?
Klich: Tak, jestem blisko przejścia do Realu Madryt. Szanse oceniam na 50 procent, bo ja chcę, oni nie.