Młode małżeństwo w hotelu: - Pokój na dobę - mówi młody mąż. - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.
Porządkując domowe dokumenty natrafiłem na akt ślubu. Zadumałem się nad nim... - Czego tam szukasz? - pyta żona. - Terminu ważności! I wtedy zaczęła się awantura.