- Skoro mówisz, że twoja żona jest taka oziębła w łózku, to po co ją dmuchasz? - Trzeba dmuchać na zimne.
Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchniętą i czerwoną twarz. Pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss... - No co się stało....? - Ooooosssssaaaaa. - Co osa?? Ugryzła cię?? - Nie. Tato łopatą zabił!