Na balu przebierańców podeszła do mnie pewne gruba laska: - Cześć - powiedziała z uśmiechem - słodziutki jesteś, podobasz mi się. - To tylko kostium. Naprawdę nie jestem gigantycznym pączkiem.
- Byłoby wspaniale, gdybyś teraz leżała nago w moim łóżku. - SŁUCHAM??!! - W sensie ''Cześć! Co słychać?!''. Pieprzony T9...