8 marca. Facet wręcza kochance bukiet kwiatów. - Kwiaty? Zenon, ale ja dzisiaj wieczorem jestem zajęta... Facet bez słowa sięga do kieszeni i wyjmuje z niej złotą kolię wysadzaną diamentami. - Ale teraz jestem wolna...
- Marcel, a może wezmę do buzi? - Lucyna, to Polska, a nie zgniły Zachód. Wkładaj termometr pod pachę!
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?