Cięta riposta dziewczyny :)

ROZRYWKI...

ROZRYWKI

Osoby:
Kumpel i jego dziewczyna (dziewica-lat24, córeczka opiekuńczej mamy)
Kolega opowiada:
„A że ona już bardzo chciała tą cnotę stracić, to zaprosiłem ją do siebie na Walentynki...
A że jej matka się przewrażliwia przy każdym jej wyjściu z domu, więc nazmyślała jej, że jedzie do stolicy na jakąś firmową imprezę , potańczyć i się zrelaksować, bo karnawał się kończy itd.
Leżymy w łóżku rano, już po wszystkim, prześcieradło w barwach narodowych i nagle telefon od mamusi:
- Halo, jak tam w Warszawie, Beatko? Rozerwałaś się trochę?”

Zacznę od tego iż jeżdżę...

Zacznę od tego iż jeżdżę konno od parunastu już lat. Parę lat temu rozważałam wykupienie specjalnego ubezpieczenia dla jeźdźców. Jako iż byłam wtedy niepełnoletnia przedstawiłam swój pomysł rodzicom, którym przypadło to do gustu, gdyż skoki które trenuje są niezwykle urazową dyscypliną. Umówiłam się z tatą iż załatwimy to zaraz po weekendzie. Na weekend tymczasem pojechałam jak zwykle do stajni w której trenowałam, na cotygodniowy weekend w siodle. W tym czasie tak nieszczęśliwie spadłam z konia, iż skończyło się to 2 operacjami (strzaskany piszczel, złamanie otwarte) i ponad rokiem w gipsie. YAFUD

W Piątek były moje urodziny....

W Piątek były moje urodziny.
Wstałem o 9 i schodziłem po schodach z nadzieją, że żona przywita mnie prezentem, złoży mi życzenia. Niestety tak się nie stało i zapomniała o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedziała ''Dzień Dobry'' i podała przypaloną jajecznicę. Miałem nadzieję, że dzieci przynajmniej będą pamiętać, jedyne co zrobiły to powiedziały, że chcę kieszonkowe. Ach. Wyszedłem strasznie przygnębiony do pracy. Gdy wszedłem do biura uśmiechnięta sekretarka powiedziała ''Dzień Dobry szefie - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czułem się szczęśliwy, że ktoś o mnie pamiętał. Siedzę w pracy już kilka godzin, nagle moja sekretarka zapukała do drzwi i spytała się czy nie pójdziemy na miasto coś zjeść i uczcić ten dzień. Tego właśnie potrzebowałem i szybko się zgodziłem. Poszliśmy jednak na drinka do baru, wypiliśmy trochę martini. Wracając do biura moja sekretarka zaproponowała byśmy zostawili pracę i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszliśmy do niej, zdjęła płaszcz i powiedziała "Szefie, jeśli nie masz nic przeciwko, na chwilę pójdę do sypialni ale zaraz będę z powrotem'' Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc ogromny tort urodzinowy ... razem z moją żoną i dziećmi, dziesiątkami moich przyjaciół i współpracowników, wszyscy śpiewają "STO LAT, STO LAT''

A ja po prostu siedziałem na tej kanapie...
Nagi, zakładając prezerwatywę.

Przewróciłam się na rowerze...

Przewróciłam się na rowerze i bardzo dotkliwie poobdzierałam kolano i łokieć. Z nogi leci krew i ropa, nie mogę jej zgiąć ani wyprostować do końca. W łokieć mam powbijane małe kamyki. Moje żebra są poobijane od kierownicy. Za 2 dni mam premierę w musicalu w którym tańczę. YAFUD

TY TEŻ KIEDYŚ ZACZNIESZ...

TY TEŻ KIEDYŚ ZACZNIESZ TAK ROBIĆ...

Kumpel mój, co wiele czasu z komputerem spędza, wybrał się ostatnio do lekarza, w celu dostania środków niezbędnych do usunięcia przewlekłego bólu gardła. Wchodzi na recepcję i mówi:
- Chciałbym się zalogować...

Z DOSTĘPEM...

Z DOSTĘPEM

Jadę niedawno z kuzynem autobusem, bestyja ma jakieś 13-14 lat (kuzyn nie autobus), gorąco dziś jak w piekle... No i wsiada sobie do autobusu taka fajna panienka w bluzeczce tak obcisłej ze aż nie mogłem swobodnie oddychać i w ogóle się jeszcze cieplej robi przez nią...
No i wymienione powyżej dziewczę miało na sobie takie fajne spodenki z suwakiem na - żeby się nieparlamentarnie nie wyrażać - pupie, zastosowanie tegoż było dla mnie zagadką, ale od czego był młodszy kuzyn... oczywiście po co mówić cicho...
- Ty, braciak może się za nią weźmiesz? Fajna, zgrabna i dostęp od tyłu ułatwiony...
I dawaj szczerzyć zęby...
Nie wiem kto miał głupszą minę, ja czy ta panna, a wszyscy w okolicy wykonali klasyczne rotfle

IRLANDCZYCY TO BARDZO...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Tamtego wieczora chciałem...

Tamtego wieczora chciałem zanocować w motelu. Wszedłem do pokoju i kiedy zamknąłem za sobą drzwi zobaczyłem na klamce przywieszkę "Nie przeszkadzać". No dobra, nie wiem co się tam na korytarzu działo, ale przesiedziałem w pokoju trzy dni...

DIALOGI W ZKM...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

SMSowałam wczoraj wieczorem...

SMSowałam wczoraj wieczorem z kumplem, którego pocieszałam bo miał poważną depresję. Napisał mi, że jeśli kiedykolwiek zerwiemy, to się zabije. Nigdy nie byłam z nim na randce i nie wiedziałam, że jesteśmy parą. YAFUD

JAK NA ALLEGRO...

JAK NA ALLEGRO

Czasem bywam na giełdzie Mysłowickiej, i wyobraźnia handlarzy czasem powala mnie na kolana. Stałem ci ja właśnie przed Vectrą B z otwartą maską, a obok stoi gościu, prawdopodobnie zainteresowany klient. Gościu dokładnie ogląda auto po czym pyta, dlaczego każda śruba mocująca błotniki jest "objechana" a w dodatku z lewej strony są tylko trzy a z prawej cztery, skoro powinno być pięć po każdej. A zapomniałem że facet zaklinał się, że autko jest "bezwypadkowe", a zauważone rzeczy świadczą o czymś zupełnie innym. Na to sprzedający z mina nie wyrażając kompletnie żadnego zaskoczenia stwierdził:
- Panie, Opel zaleca co 10.000 km poluzowanie tych śrub żeby opory powietrza były lepsze (dlatego były ruszane) a braki śrub są spowodowane tym, że była akcja serwisowa Opla, i wyjęli te śruby żeby zmniejszyć "naprężenia materiału" co powodowało pęknięcia lakieru na błotnikach.
Klientowi szczęka opadła i nie potrafił wydusić już z siebie ani słowa...

Mieszkanie wyjątkowo...

Mieszkanie wyjątkowo puste - idealna sposobność, by z gazetą w ręce ruszyć w ustronne miejsce. Czytam więc periodyk na porcelanowym tronie, gdy nagle bach - gaśnie światło. W łazience nie mam okien, więc w totalnej ciemnicy szukam po omacku ręką papieru, by jak najszybciej załatwić sprawę i zobaczyć co się stało. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, nigdzie w pobliżu nie umiałem wymacać rzeczonego papieru. Na szczęście w szafce pod zlewem zawsze mamy kilka rolek, więc wystarczyło zrobić dwa małe kroczki. Niestety opuszczone do kostek gacie krępowały ruchy zdecydowanie bardziej niż się spodziewałem. Potykając się, uderzyłem głową w zlew, momentalnie tracąc przytomność. Nie wiem, ile czasu leżałem półnagi na podłodze, ale gdy się ocknąłem, światło w łazience już było. Rolka papieru stała na spłuczce. YAFUD

TO TYLKO KILKA KARTEK... ...

TO TYLKO KILKA KARTEK...

Gwoli ścisłości, gdyby ktokolwiek opowiedziałby mi zdarzenie, jakiego byłem świadkiem dzisiaj, trudno byłoby mi w nie uwierzyć. Ale po kolei (lub po szynach, jak kto woli)... Na korytarzu mamy takie duże ustrojstwo, co to drukuje, kseruje, skanuje, faxy wysyła i temu podobne. Podchodzę do owej machiny piekielnej celem wykonania kopii większego dokumentu. Już jestem przy niej, gdy podbiega nasza zakładowa ’blondi’ i pyta sie, czy może pierwsza skorzystać z ksero, bo się spieszy i potrzebuje tylko kilka kartek.
-Jasne. - odpowiadam - Co mi tam.
Od tego momentu nie jestem pewien, czy to, co zobaczyłem nie powstało jedynie w moim chorym umyśle...
Blondi wkłada (czystą!) kartkę do podajnika, naciska 4 na klawiaturze i... kseruje czystą kartkę!
- Co ty robisz? - pytam przez zaciśnięte gardło.
- Papier mi się skończył w drukarce, a potrzebuję tylko kilka kartek - odpowiada.
Wzięła kartki i poszła. Zamurowało mnie. Przecież mogła wyciągnąć z podajnika albo z ryzy, która stała za urządzeniem - szybko przeleciało mi przez głowę. Ale dlaczego tak?
Nigdy bym nie wpadł na taki sposób. Nawet na kacu.

KTO ZGASIŁ ŚWIATŁO?...

KTO ZGASIŁ ŚWIATŁO?

Do domu ładują się nasi znajomi (część już zgrabnie się rozpłaszczyła i wtoczyła się do pokoju - reszta jeszcze walczy z obuwiem), nagle zostaje odcięty dopływ światła w przedpokoju i słychać:
- Ktoś mi zgasił światło...
- I mi też...

Podczas uroczystego obiadu...

Podczas uroczystego obiadu z moim narzeczonym i jego rodzicami, mój luby dyskretnie włożył mi rękę pod spódnicę i pogilgotał mnie. W bezwarunkowym odruchu szarpnęłam nogą i kopnęłam mojego przyszłego teścia z całej siły w nogę, z której dopiero co zdjęto mu gips. YAFUD

Dzisiaj w kościele, bardzo...

Dzisiaj w kościele, bardzo dużo osób przypatrywało mi się uważnie, a nawet ksiądz spojrzał na mnie znacząco. Było to co najmniej dziwne, a nie wiedząc o co chodzi, cały czas poprawiałem fryzurę. Odetchnąłem z ulgą kiedy msza skończyła się i kiedy wyszedłem z kościoła, sięgnąłem po odtwarzacz mp3, żeby posłuchać muzyki w drodze powrotnej. Słuchawek nie było. Miałem je w uszach. YAFUD

TRZEBA BYĆ TOLERANCYJNYM...

TRZEBA BYĆ TOLERANCYJNYM

Za Krzysztofem Piaseckim:
Trzeba być tolerancyjnym, ale bez przesady. Na przykład trzeba być tolerancyjnym wobec innych orientacji seksualnych, ale żeby facet z facetem? Albo baba z babą? Bez jaj! Tolerancja tak, dewiacje nie. Albo nakrycia głowy. Nakrycie głowy powinno otaczać cały okrąg głowy, chyba że ktoś jest papieżem. Tolerujemy kapelusz góralski, czapkę górnika, to dlaczego nie beret? Beret otacza cały okrąg głowy, czasami nawet dwa razy.
Noszony jest tak z francuska, na jedno ucho, żeby można było drugie do głośnika przystawić...

Jestem świeżo upieczonym...

Jestem świeżo upieczonym kierowcą taksówki. Cieszyłem się niesamowicie z nowej pracy. Mój entuzjazm mocno osłabł, kiedy pierwszego dnia przewoziłem starszego dziadka, który opowiedział mi ze wszystkimi szczegółami przebytą przez siebie kolonoskopię. YAFUD

Jak politycy i urzędnicy...

Jak politycy i urzędnicy zabierają nam większość naszych pieniędzy...

Dla uproszczenia rozważań przyjmijmy, że każdy dostaje pensję raz w miesiącu i raz w miesiącu jest ona uszczuplana o podatki (dochodowy i o ew. VAT). W styczniu mamy 100zł.
1. Styczeń - boli nas ząb, idziemy do dentysty i płacimy 100zł za plombę. Dentysta nie jest VAT'owcem więc odprowadza tylko podatek dochodowy - zostaje mu 82 zł, 18 zł zabiera państwo.
2. Luty - dentyście zepsuł się komputer i zanosi go do serwisu - przeinstalowanie windows kosztuje 82 zł brutto - informatykowi po odprowadzeniu VAT'u zostaje 66.66 zł, a po odprowadzeniu podatku dochodowego 54.66. Państwo zabrało 27.34 zł - to aż 1/3 tego co dostał informatyk za instalację windowsa!
3. Marzec - koniec zimy, informatyk jedzie wymienić opony zimowe na letnie - za usługę płaci 54.66 brutto - wulkanizatorowi po odprowadzeniu VAT'u oraz podatku dochodowego zostaje 36.44 zł. Państwo zabrało 18.22 zł.
4. Kwieceń - wulkanizator wyciąga kurtkę letnią i okazuje się, że zamek nie trzyma, więc zanosi ją do krawca - wymiana zamka kosztuje 36.44 zł. Krawiec jest na karcie podatkowej, więc płaci on stałą stawkę podatku w wysokości 154zł. W tym miesiącu po odliczeniu wszystkich kosztów zarobił 1540zł, więc podatek stanowi 10% zysków. Z 36.44 zł krawcowi zostaje 32.80 zł. Ufff, temu to dobrze, państwo go tak mocno nie okradło...
5. Maj - po majówce krawiec idzie wywołać zdjęcia do fotografa - płaci 32.80 zł za usługę. Fotograf musi odprowadzić VAT i podatek dochodowy, zostaje mu 21.87 zł, państwo zabrało 10.93 zł w formie podatków.

Przez 5 miesięcy Państwo zabrało 78% naszych pieniędzy! To tylko 5 miesięcy, i nie bierzemy pod uwagę np. paliwa, papierosów czy alkoholu, gdzie podatki są dużo wyższe! Przez rok podatki rosną do około 90%! Ktoś powie, że Państwo wprowadza zarobione pieniądze spowrotem do obrotu... niech ten ktoś się zastanowi ile z tych pieniędzy trafia spowrotem do nas, szarych podatników! Dlaczego firmy mają problemy z płatnościami? Nie ma pieniądza w obrocie, bo ma je Państwo!

I jak tu k** nie mówić, że Państwo to nie złodzieje??

Mój młodszy brat zakupił...

Mój młodszy brat zakupił sobie zwierzątko. A konkretnie ptasznika. Byłam przeciwna temu ponieważ ten idiota jest super nieodpowiedzialną osobą i byłam pewna ,że to się źle skończy. Miałam rację. Matka o mało co nie zeszła na zawał kiedy znalazła nowego milusińskiego w... koszu na brudne ubrania. YAFUD