W trakcie procesu - Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pan poszkodowanego trzy razy w twarz . Oskarżony chce pan coś dodać - Nie dziękuje Wysoki Sądzie myślę , że mu to wystarczy
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?
Powiedział: "Śmierć konfidentom." ...umarł.