Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością naszej restauracji są ślimaki! - Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.
Wąż syczy do kurczaka: - Sssssssspadaj. A kurczak na to: - Kokokokokoniecznie?
Co mówisz jak ptak ci nasra na głowę? Dziękujesz bogu że krowy nie umieją latać !
- Dlaczego nazwałaś swojego psa: Łajdak? - Bo mam z tego powodu dużą przyjemność. Ile razy wołam go na ulicy, zawsze ogląda się za siebie kilku mężczyzn.