Pani w szkole: - Dzieci nie wolno całować zwierząt bo przenoszą się różne zarazki. Kto da jakiś przykład? Jasiu się zgłasza: - Moja ciocia zawsze całowała mojego małego jamniczka - I co się stało? - Piesek zdechł.
Wy sobie harujcie na karmę dla mnie, a ja się w tym czasie powygrzewam.
P.S Jak mi się spodoba, to nie nasikam Ci do butów (tym razem)."
Idzie Mrówka na spacer razem ze Słoniem. Po chwili puka Słonia w nogę i mówi do niego: - Ale tupiemy co?