W knajpie. Jeden kelner zsuwa stoły w jeden rząd. Podchodzi drugi i pyta: - Co to, Kaziu! Bankiet jakiś szykujesz? - Nie! Jakiś debil szyję żyrafy zamówił.
W sumie to nie wiem czemu tak, szału nie ma, dupy nie urywa i nie wiem jak długo świeci ale faktem jest że świeci...
- Gdzie byłeś, kochany? - W pracy, szef mnie zatrzymał. - Czuć od ciebie piwem... - Dokładnie tym mnie zatrzymał.
- Który z operatorów daje najwięcej darmowych minut? - PKP
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby istniały rozgrywki w piciu na czas?