Ewa Drzyzga przyłapała męża z kochanką. I od razu zaprosiła ich do "Rozmów w toku".
Podczas testów wibratorów ocena "zadowalająco" jest znacznie lepsza niż "dobrze".
Wsiada nabombowany gość z półlitrówką w łapie do autobusu podmiejskiego. Przy wejściu kierowca go haltuje i mówi: - Gdzie? A za bilet? Gość podnosi flachę, przechyla większego łyka i mówi: -Za bilet!!!
- Marcel, a może wezmę do buzi? - Lucyna, to Polska, a nie zgniły Zachód. Wkładaj termometr pod pachę!
Dziewczyna do chłopaka - Trudno mnie znaleźć, ale łatwo stracić... - A ty co, druga skarpetka jesteś?!