Inne

Komentarze

Fajna zabawa

Firma Apple og艂osi艂a...

Firma Apple og艂osi艂a dzisiaj wprowadzenie na rynek urz膮dzenia pozwalaj膮cego na przechowywanie i odtwarzanie muzyki w implantach piersi kobiecych.
iBreast ma kosztowa膰 w granicach 2499 - 2999 z艂.
Wynalazek ten uwa偶any jest za prze艂omowy poniewa偶 kobiety zawsze narzekaj膮, 偶e faceci gapi膮 si臋 na ich piersi zamiast ich s艂ucha膰.

W trakcie procesu...

W trakcie procesu
- Jest pan oskar偶ony o to ,偶e uderzy艂 pan poszkodowanego trzy razy w twarz . Oskar偶ony chce pan co艣 doda膰
- Nie dzi臋kuje Wysoki S膮dzie my艣l臋 , 偶e mu to wystarczy

Ulic膮 jedzie na w贸zku...

Ulic膮 jedzie na w贸zku kaleka bez n贸g. Podbiega dresiarz i m贸wi:
-mo偶e kupi pan adidaski?
-kaleka na to: czemu sie ze mnie wy艣miewasz nie widzisz 偶e ja nie mam n贸g?
Kaleka pojecha艂 na posterunek po czym m贸wi:
-a tam taki jeden si臋 ze mnie wy艣miewa艂
a policjant:
-no to trzeba by艂o kopn膮膰 go w dupe!
Kaleka za艂amany pojecha艂 do baru, waln膮艂 setk臋 a barman:
-no to mo偶e na drug膮 nog臋?
Kaleka pojecha艂 do domu i opowiada 偶onie jaki on te偶 jest biedny, a 偶ona:
-zrobi臋 ci kawe, to postawi ci臋 na nogi.

Kobieta parkuje samoch贸d...

Kobieta parkuje samoch贸d na miejscu dla inwalidy. Podchodzi patrol policyjny - policjat pyta:
Ma Pani uprawnienia do parkowania w tym miejscu!
Nie, ale m膮偶 mi umar艂!
To nie ma nic do rzeczy - m贸wi policjant.
Kobieta na to
MA, ja bez ch**a jak bez r臋ki!!!

Kobieta, kt贸rej m膮偶 zgin膮艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwie kole偶anki przy kawie:...

Dwie kole偶anki przy kawie:
- Ty wiesz, m贸j m膮偶 strasznie si臋 ju偶 postarza艂...
- Czemu tak m贸wisz?
- Widzisz, wczoraj poszli艣my na piwo do pubu. Wyobra藕 sobie, 偶e najpierw przejrza艂 menu, jakie piwo podaj膮 w pubie, a dopiero potem spojrza艂 na nogi kelnerki...

W dyskotece dziewczyna...

W dyskotece dziewczyna pyta ch艂opaka stoj膮cego przy 艣cianie:
- Masz wolny nast臋pny taniec?
On odpowiada:
- Tak!!!Tak!!!
Ona na to z u艣miechem:
- To potrzymasz mi col臋.

W pokoju s臋dziowskim...

W pokoju s臋dziowskim siedz膮 dwaj s臋dziowie. Wpada tam adwokat i do jednego z nich m贸wi: pies pana 偶ony pogryz艂 psa mojej 偶ony. Psa trzeba by艂o operowa膰, 偶ona w szoku. Jak mi pan nie zap艂aci 10 tysi臋cy - id臋 do s膮du.

S臋dzia chwil臋 pomy艣la艂, wyj膮艂 dziesi臋膰 tysi臋cy i da艂 adwokatowi.

Wtedy ten drugi s臋dzia m贸wi: ty, za co zap艂aci艂e艣? Przecie偶 nie masz ani 偶ony, ani psa.

No wiesz odpowiada tamten, jak sprawa trafi do s膮du, to mo偶e by膰 r贸偶nie...