Przychodzi facet do restauracji i mówi: -Poproszę frytki. -Niestety, ale skończyły się już nam ziemniaki. -Nie szkodzi, zjem z chlebem.
"Działo się to gdzieś daleko W pewnym królestwie upadłym Za siódmą górą i rzeką Żył wilk tam - szkaradny, nieładny"
I co było dalej? Posłuchajcie.