Tak się kończy szpanowanie na deskorolce.
Lisy zawsze bywają chytre... Tej małej lisicy też się udało ukraść show...
W knajpie. Jeden kelner zsuwa stoły w jeden rząd. Podchodzi drugi i pyta: - Co to, Kaziu! Bankiet jakiś szykujesz? - Nie! Jakiś debil szyję żyrafy zamówił.