Sekretarka do szefa: - Nie chciałabym naciskać, ale jak nie dostanę podwyżki, to będę zmuszona opublikować pamiętniki.
-Panie co pan wlewa do rzeki? -Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...
O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę: -Słucham? -Przepraszam, czy to numer 555-55? -Nie, pomyłka, to numer 55-555. -Przepraszam, że pana obudziłem. -Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.