- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Zapraszam do oglądania moich umiejętności z dziedziny Street Workoutu, zapraszam wszystkich do uprawiania tego pięknego sportu.
Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy... - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? - Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć.
Tak się kończy szpanowanie na deskorolce.